Szukaj

Facebook

Na zdjęciu z Leninem

Biblioteka Johna Rylandsa to obowiązkowy punkt wizyty, gdy dotrzemy do Manchesteru. Tu przeszłość harmonijnie współistnieje z teraźniejszością, a w bogato zdobionych korytarzach budynku i czytelni można poczuć ducha minionych czasów.

 

Ten niezwykły obiekt powstał z inicjatywy ostatniej żony przemysłowca i milionera Johna Rylandsa - Enriquety Rylands. Po 10 latach budowy został udostępniony mieszkańcom 1 stycznia 1900 roku.

Nie będę się rozpisywał o historii i bogatych zbiorach placówki. Informacje na ten temat znajdują się na jej stronie internetowej.

Bibliotekę warto odwiedzić z dwóch ważnych powodów. Pierwszy to wspaniała architektura. Dzięki udostępnionym na miejscu przenośnym lustrom z uchwytami bez nieustannego zadzierania głowy można podziwiać misterne łączenia sklepień i ich zdobienia. Drugi, to niesamowity klimat bibliotecznych murów.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież