1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Jak odróżnić wiarygodną informację od fake newsa? Czy jest to możliwe?

To pytania, które szczególnie dziś są aktualne. I będą coraz bardziej. Miałem wielką przyjemność rozmawiać o tym - podczas prowadzonego przeze mnie warsztatu w ramach tegorocznego Oświęcimskiego Forum Praw Człowieka - ze studentami z uczelni śląskich i małopolskich. Było energetycznie. W tle – magiel.

Fot. Alicja Bartuś

Więcej…

Zmontuj sobie aparat sam

Kilka miesięcy temu pisałem o tym, jak w prosty sposób zbudować samodzielnie obiektyw do lustrzanki cyfrowej, by można nią było wykonywać fotografie otworkowe. Teraz przyszedł czas na całe urządzenie rejestrujące obraz.

aparat otworkowy 02

 

Więcej…

Popołudnie w Czufut-Kale

Trochę czasu minęło od wypadu do niezwykłego miejsca, jakim bez wątpienia jest Czufut-Kale. Dziś z wielką przyjemnością powracam do wrześniowego, niedzielnego popołudnia spędzonego z Wiką i Jackiem w skalnym mieście.

 

 

Więcej…

Niedziela na górce w Balicach

Dwa tygodnie temu trafił się spontaniczny wyjazd na górkę do Balic z Jackiem Krawczykiem. Zmówiliśmy się na FB, szybka organizacja i pojechali :)

 

 

Więcej…

Naleśnikowe szaleństwo

Takie poniedziałki mogłyby być codziennie. Wspaniali ludzie, mnóstwo humoru, pozytywnej energii i pancakes w roli głównej.

Więcej…

Super Blue Blood Moon, Blue Moon, zaćmienia i pełnie

Lubię go? Lubię. Bardzo. Czasem drażni, niepokoi, ale przede wszystkim zachwyca. Księżyc.

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Setki ludzi na peronach w Trzebini, Chrzanowie i Mysłowicach. Stowarzyszenie „Stacja Chrzanów” po raz kolejny pokazało, że kolejnictwo i jego historia związana z chrzanowskim Fablokiem przyciągają  mnóstwo osób.

Piszę, po raz kolejny, bo w kwietniu stowarzyszenie zaprosiło do Trzebini na Dzień Techniki Kolejowej. Frekwencja, ok. 3 tys. odwiedzających, była zaskoczeniem dla postronnych obserwatorów i jakże pozytywnym także zaskoczeniem dla organizatorów.

170. rocznica otwarcia kolei Krakowsko-Górnośląskiej – pod takim hasłem w niedzielę do Trzebini i Chrzanowa zawitał skład retro – trzy wagony prowadzone przez lokomotywę TY42-24 wyprodukowaną w 1945 roku w Chrzanowie. Wszystkie bilety na przejazd rozeszły się na pniu w pierwszym dniu sprzedaży.

Skład wykonał w niedzielę cztery kursy. Trzy między Trzebinią i Chrzanowem. Jeden na trasie Trzebinia-Mysłowice-Trzebinia. Na peronach było mnóstwo ludzi, którzy, choć nie udało im się kupić biletów, przyszli na stacje, by powspominać młodzieńcze czasy, gdy wagony ciągnione przez parowe lokomotywy kursowały regularnie na liniach kolejowych. Było też mnóstwo rodzin. To z kolei rodzice i dziadkowie przyszli z dziećmi, i wnukami, by pokazać im, jak wygląda parowóz na żywo.

Szczęściarze z biletami, którzy znaleźli się w środku, mogli co chwilę oglądać za oknami miłośników kolejnictwa fotografujących i filmujących historyczny przejazd pociągu. Czekały na nich także niespodzianki. Gminy Trzebinia i Chrzanów, które dofinansowały wydarzenie, zadbały o promocję. Były chorągiewki, balony i różne gadżety dla pasażerów.

Stowarzyszenie „Stacja Chrzanów” po raz kolejny pokazało, że zrzesza nie tylko miłośników kolei, ale także doskonałych organizatorów. Dla uczestników niedzielnego wydarzenia to było kilkanaście, czy kilkadziesiąt minut radości z przejazdu pociągiem. Dla osób ze stowarzyszenia i sympatyków – to wiele tygodni wcześniejszych spotkań, negocjacji, ustaleń, uzgodnień, umów i wreszcie cały dzień ciężkiej pracy przy obsłudze wydarzenia.

Parowóz TY42-24 wyprodukowany w chrzanowskim Fabloku jest jedną z dwóch czynnych tego typu maszyn w Polsce. Można stwierdzić nieco sentymentalnie, że  TY42-24 na chwilę wrócił do domu. Oby wracał jak najczęściej.