1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Poranek na wale wiślanym

Niedzielny wschód słońca nie był tak olśniewający jak sobotni. Ale równie piękny.

petersoon wschod slonca 02 2019 007 700

Więcej…

Zapraszam do galerii i sklepu ze zdjęciami – www.piotrektarczynski.pl

Stało się. Po wielu tygodniach spędzonych na edycji kadrów mogę wreszcie z radością i dumą zaprosić do internetowej galerii i sklepu z moimi fotografiami.

sklep 01

Więcej…

W Alimovej Bałce jak w bajce

Alimova Bałka i okolice to jedno z wielu niezwykłych miejsc na Krymie. Po raz drugi miałem okazję je odwiedzić w styczniu 2013 roku.

 

 

Więcej…

Pałac Sapiehów w Bobrku

Po 17 latach znów miałem okazję zajrzeć do środka jednego z najpiękniejszych zabytków ziemi oświęcimskiej.

palac bobrek 01b

Więcej…

Niezwykły Kirgistan – po spotkaniu w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chrzanowie

13. w piątek wszystko może się zdarzyć. Tym razem zdarzało się tylko dobrze dzięki wspaniałym ludziom – gościom i organizatorom. Zaskoczenia - orientalna niespodzianka, czyli manty. I, dla kontrastu - „klątwa Lenina” ;).

 

Więcej…

Wiosna w obiektywie (2)

Niedawno pisałem o pięknej wiośnie, która do nas przyszła. Do wiosennego albumu dodałem nowe zdjęcia z ogrodu i zapraszam do ich obejrzenia.

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Lubię go? Lubię. Bardzo. Czasem drażni, niepokoi, ale przede wszystkim zachwyca. Księżyc.

Kilka dni temu mieliśmy okazję podziwiać zjawisko określane jako Super Blue Blood Moon, czyli zbieg różnych zjawisk związanych z satelitą Ziemi.
Nietypowe zaćmienie

Fakt, może czasem irytować. Zwłaszcza, gdy podczas pełni śmiało przenika przez zaporę zasłon i nie pozwala spać. Hipnotyzuje, urzeka, przyciąga wzrok. Długo można się w niego wpatrywać. Tak, po prostu. Dniem i nocą. Ech, ten Łysy ;)

Księżyc jest także wspaniałym obiektem do fotografowania. Przy dużych zbliżeniach, gdy wypełnia niemal cały kadr, zachwyca. Można wtedy obserwować kratery i inne nierówności na jego powierzchni. Gdy się go zobaczy z tak bliska, nic już nigdy nie będzie takie samo ;)

Do fotografowania z reguły używam starego i dobrego, radzieckiego Rubinara 1000/10 oraz ośmiocalowego teleskopu Synta. Rubinar jest wygodniejszy, bo przenośny i można go szybko zamontować na statywie, wcześniej przykręcając do niego aparat. Z kolei Synta (16 kg) wymaga więcej zachodu związanego z jej wyniesieniem w odpowiednie miejsce do robienia zdjęć. Wynagradza to lepszą jakością fotografii ze względu na większą jasność.

Zapraszam do obejrzenia Księżyca w różnych ujęciach wykonanych na przestrzeni ostatnich lat.