1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Za mną mały jubileusz lotniczy

Tyle co zakończony wypad na Krym okazał się również wypadem jubileuszowym ;) W trakcie tego ostatniego wyjazdu zaliczyłem 42. start i lądowanie. Dla porządku dodam, że zdarzenie miało miejsce na pokładzie  Embraera 195 (LOT) z Moskwy do Warszawy. Wcześniej miałem przyjemność podróżować z Moskwy do Symferopola potężnym Iłem 96 (na zdjęciu poniżej).

 

 

Więcej…

Wczoraj w Białorusi, jutro w Kirgistanie

Nie pierwszy raz tak się się zdarza, że wyjazdy na wschód następują jeden po drugim. Teraz, w maju, sytuacja jest o tyle ciekawa, że miałem tylko dwa dni przerwy.

 

 

Więcej…

Czwartek w Balicach

W czwartek wybraliśmy się z Jackiem Krawczykiem na górkę w Balicach. Jacek wcześniej sprawdził pogodę, zapewnił logistykę - mistrz. Pod względem fotograficznym wypad był średni, ale czy nie bardziej się liczy możliwość regularnego słuchania huku silników samolotów przelatujących niemal nad głową?

 

Więcej…

Rok 2016 był dla mnie bardzo udany

Tytuł tego wpisu mówi wszystko. Jest nieskromny i taki ma być, bo czasem warto się pochwalić ;) Zwłaszcza, jeśli jest czym.


12.06.2016 r. Teatr Ósmego Dnia w Katowicach

Więcej…

Lenin w Baranowiczach i Hancewiczach

Ostatni wyjazd na Białoruś zaowocował kolejnymi dwoma zdjęciami z wodzem. 

Więcej…

Manchester 01 - Runway Visitor Park

Wyspy nigdy nie były celem moich planowanych wyjazdów. Gdy jednak się zdarzyło, że mogę tam śmignąć, śmignąłem. W miłym towarzystwie :)

 

Więcej…

Chcesz robić lepsze zdjęcia? Chcesz dobrze poznać możliwości swojego aparatu? To rzuć wszystko i chodźmy fotografować :)

Niemal każdy, kto pokocha zatrzymywanie chwil w kadrze i chce się dalej rozwijać, w którymś momencie zaczyna trafiać na przeszkody różnej natury. Najczęściej upatruje ich w posiadanym sprzęcie. Bo ma najtańsze body i kitowy obiektyw. Albo, o zgrozo, tylko małpę, czyli kompakt. To przecież takie nieprofesjonalne. Jak tu wyjąć małpę, gdy wszyscy wokół trzaskają lustrami? 

Warsztaty fotograficzne w plenerze
Zaczynają się zatem zazdrosne spojrzenia na innych fotografujących, często wyposażonych w topowe aparaty i szkła. Bo im wychodzi, co pokazują np. na Facebooku lub Instagramie. Zaczyna się także śledzenie ofert sklepów internetowych ze sprzętem i snucie marzeń. Och, gdybym miała/miał takie body i takie obiektywy, to...
No, właśnie. Co?

Bądźmy szczerzy. Znam wiele osób, które myślały w ten sposób. Czyli, jeśli kupię lepszy aparat, będę mogła/mógł robić lepsze zdjęcia. W efekcie mnóstwo lustrzanek zalega w szafach i szufladach, bo ich właścicielki/właściciele ulegli iluzji, że drogi sprzęt pozwoli im z dnia na dzień poprawić technikę i wspomóc wyobraźnię. Tymczasem zamiast fantastycznych fotografii zaczęły pojawiać się niespodziewane problemy. Bo nie ma trybu automatycznego, bo kadry są prześwietlone lub niedoświetlone, bo ustawianie ostrości nie działa itd. A miało być tak pięknie...

Brak dobrego sprzętu często też pojawia się jako wymówka i usprawiedliwienie własnego lenistwa. Nie oszukujmy się: nie da się zrobić np. krajobrazu z płynącym strumieniem bez wychodzenia z domu.

Najlepszym aparatem jest ten, który właśnie trzymasz w rękach. Naprawdę. Nie jest ważne, czy kosztował 200 zł, czy 20 000 zł. Bo każde zdjęcie najpierw powinno powstać w wyobraźni (pomijamy zdjęcia sytuacyjne). Sprzęt służy tylko jego utrwaleniu na filmie lub karcie pamięci.

Spróbuj ze mną
Organizuję indywidualne warsztaty fotograficzne pełne praktycznych ćwiczeń w plenerze lub w mieście. Spacery są także okazją do spokojnej, niespiesznej rozmowy o zdjęciach w przyjaznej atmosferze, którą gwarantuję :)

Jak to działa
Każdorazowo przygotowuję indywidualny program zajęć dostosowany do stopnia zaawansowania uczestnika. Ale z pewnością w trakcie wypadu w plener porozmawiamy o tym:
- jakie są możliwości Twojego aparatu fotograficznego,
- jak wybierać temat fotografii,
- w jaki sposób kadrować,
- jak świadomie dobierać parametry ISO, przysłony i czasu naświetlania lub korzystać z programów tematycznych,
- co to jest głębia ostrości i jak ją kreatywnie wykorzystać.

To propozycja dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z fotografią, lub chcą doskonalić posiadane umiejętności w komfortowych warunkach.

Najpopularniejsze do tej pory tematy wybierane przez uczestników to: krajobraz, makro, kreatywne wykorzystanie głębi ostrości.

Możesz mi zaufać. Szkolenia poświęcone fotografowaniu i sztuce dziennikarskiej prowadziłem w redakcjach gazet i portali internetowych w Kirgistanie, Mołdawii, na Ukrainie i Białorusi. W Polsce, oczywiście, także :)

Dlatego rzuć wszystko i chodźmy fotografować :)

Napisz do mnie, by dowiedzieć się więcej o proponowanych zajęciach. Zawsze podstawą są ćwiczenia praktyczne.

Poza warsztatową wiedzą, dostaniesz także później wsparcie poprzez porady i materiały w internecie. 

Zapraszam :)

Piotr Tarczyński
pracownia[at]petersoon[kropka]pl


Z takimi zdjęciami możesz wrócić ze spaceru fotograficznego