1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Mam kolejną kwalifikację do wystawy

Dziś niedziela, piękny dzień i do tego jeszcze dobre wiadomości fotograficzne w pocztowej skrzynce z ranka. Czego chcieć więcej ;)

 

Więcej…

Białoruś. Sąsiad nieznany – po spotkaniu

Pierwsze slajdowisko poświęcone białoruskim walorom turystycznym i historycznym za mną. I za wspaniałymi gośćmi, którzy przyszli lub przyjechali do Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku. Jak było? Nie mnie oceniać. Wiem, czego zabrakło.

Fot. Paweł Waligóra

Więcej…

I Spotkanie spotterskie na Skale w Chełmku

Poszło. Dobrze poszło :) „Co nam lata nad głowami” to hasło tego spotkania i jednocześnie pytanie, na które szukaliśmy odpowiedzi w sobotnie przedpołudnie.


Fot. Paweł Waligóra

Więcej…

Pałac Sapiehów w Bobrku

Po 17 latach znów miałem okazję zajrzeć do środka jednego z najpiękniejszych zabytków ziemi oświęcimskiej.

palac bobrek 01b

Więcej…

Niezwykły Kirgistan – spotkanie w Oświęcimiu

Zapraszam w środę, 30 listopada, o godz. 18 do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Oświęcimiu na spotkanie autorskie połączone z finisażem wystawy zdjęć w Galerii Przechodniej MBP. Opowiem na nim o codziennym życiu w Kirgistanie.


Więcej…

Wykopaliska fotograficzne II

Ponad pięć lat temu zachęcony przez Lucjana, kolegę z pracy, wybrałem się na Operację Południe czyli Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych w Bielsku Białej. Chociaż jestem militarnym profanem, szybko dałem się wciągnąć w klimat tej niezwykłej imprezy. Odkopane zdjęcia przypomniały niezwykłą atmosferę, która wtedy panowała.

Więcej…

Celem kolejnego spaceru z aparatami w rękach były Bulwary nad Sołą.

 Widok z kładki dla pieszych na Sołę, most Piastowski i skryty wiosną za drzewami zamek w Oświęcimiu


Zaczynamy od kładki pieszo-rowerowej. Stąd bardzo dobrze widać mosty – kolejowy i Piastowski. Stąd również można podziwiać zamek i zamkową wieżę z XIII wieku.

Tu była kamienica Haberfelda
Schodzimy na Bulwary. W oddali widać wiele osób kąpiących się w rzece. Jest gorąco. Ponad 30 st. C. Mijamy most Piastowski. Za nami zostaje wzgórze zamkowe. W kadrze pojawia się nowo powstały hotel. Niegdyś w tym miejscu znajdowała się potężna kamienica Jakóba Haberfelda i należąca do niego słynna fabryka wódek i likierów.

Jak w ogrodzie botanicznym
Zanurzamy się w bulwarową przestrzeń. Nie trzeba być specjalnie spostrzegawczym, by zauważyć dobrą robotę ogrodników i służb odpowiedzialnych za utrzymanie zieleni. Klomby, piękne krzewy i starannie ułożone kompozycje kwiatowe cieszą oczy. Zachęcają do zatrzymania się i spędzenia kilku pracowitych chwil na utrwalaniu ich piękna w kadrach.

Wokół nas wielu mieszkańców korzystających ze słonecznej pogody. Jedni spacerują, inni odpoczywają na ławkach. Jeżdżą na rolkach i rowerach.
Niedawno pisałem o tym, że to miejsce, w którym czas zwalnia bieg. Było fantastycznie znów zaznać tego uczucia.

Dochodzimy do kładki dla pieszych. Z niej bardzo dobrze widać kolejny most – Jagielloński. Z drugiej strony można podziwiać klasyczny oświęcimski krajobraz: rzekę Sołę płynącą w korytarzu obfitej zieleni - z mostem Piastowskim i zamkiem w tle.

Zaczyna się chmurzyć.

Przystanek przy ulicy Spadzistej
Wracamy. Po drodze podziwiamy wspaniałe, wielkoformatowe fotografie przyrody na murze Zakładu Salezjańskiego. Na chwilę zatrzymujemy się w cieniu przy bujnie kwitnącym krzewie róży wielokwiatowej. Jest tak cudnie, że decydujemy się jeszcze trochę pospacerować po mieście.

Wychodzimy po schodach na ul. Berka Joselewicza. Mijamy miejsce, w którym przed wojną stała Wielka Synagoga. W 1939 roku została zniszczona przez Niemców.
To tu w 2004 roku archeolodzy znaleźli skarb - ukryte przed niemieckimi agresorami wyposażenie żydowskiej świątyni.

Kawałek dalej, przy wlocie od Dąbrowskiego, przy nowym hotelu, widać resztki cegieł po rozbiórce budynku - ostatniego po tej części ulicy.

Przekraczamy ul. Dąbrowskiego i wchodzimy w Kościelną. Mijamy widoczny z prawej strony kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, chwilę później (z lewej) Plac Skarbka i synagogę Chewra Lomdei Misznajot. Skręcamy w prawo, w ul. Wysoką a następnie wzdłuż Górnickiego idziemy w dół do Spadzistej. Tu jeszcze oglądamy kolejny opuszczony obiekt, który za jakiś czas zniknie z powierzchni ziemi.
Zaczyna grzmieć.

W obawie przed burzą przyspieszamy kroku i obchodząc zamek wracamy na parking przy Bulwarach.
Burzy nie było :)

PS
Osoby zainteresowane przeszłością Oświęcimia zachęcam do odwiedzenia strony internetowej Mirosława Ganobisa - wielkiego miłośnika i znawcy historii Oświęcimia, kolekcjonera, twórcy prywatnego Muzeum ziemi oświęcimskiej. 

PS 2
Serdecznie zapraszam do uczestnictwa w kolejnych warsztatach/spacerach fotograficznych.
Kontakt: pracownia[at]petersoon[kropka]pl