1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Na rowerze przy schronach bojowych nad Wisłą

Na kolejną wycieczkę na jednośladzie zapraszam na wał wiślany. Kierunek - Jedlina. Oprócz wspaniałych, nadrzecznych krajobrazów ta malownicza trasa zapewnia też wiele spotkań z historycznymi pamiątkami.

na rowerze przy schronach nad wisla bierun 01

Więcej…

Spacer po Starówce w Mińsku

Stolicę Białorusi odwiedzałem wielokrotnie. Wreszcie jednak było kilka godzin, by bez pośpiechu pochodzić po historycznym centrum miasta.

Więcej…

Na rowerze z aplikacją

Trudno mi dziś wyobrazić sobie jazdę na rowerze bez smartfona przy kierownicy. Bez pomiaru prędkości, przejechanych kilometrów itd. Ale też nie było mi łatwo znaleźć aplikację, która by działała bez zarzutu i posiadała wszystkie potrzebne funkcje.

na rowerze cobike 01

Więcej…

Drugi medal cieszy

Trochę zaniedbałem pisanie na petersoon.pl, a się ostatnio podziało. Udział w International Photography Competition “Landscapes of the World” i brązowy medal FIAP to duży powód do radości.

Więcej…

Niezwykły Kirgistan. Zapraszam na wystawę w Przeciszowie

Piątunio już pojutrze i pojutrze o godz. 18 spotkanie w Gminnej Bibliotece Publicznej w Przeciszowie na wernisażu. Będą opowieści o Kirgistanie, dużo zdjęć, filmy i zielona herbata. Gdyby ktoś nie był przekonany, że warto przyjść, powinien zmienić zdanie po wysłuchaniu dzisiejszej rozmowy w Radiu Kraków ;)


Łukasz Fuczek z GBP w Przeciszowie, red. Jan Stępień z Radia Kraków i moja skromna osoba

Więcej…

Zaosie koło Nowogródka

Tytułowa fraza jest znana każdemu, kto choć trochę uważał na lekcjach języka polskiego w szkole podstawowej. Zaosie wskazywane jako miejsce urodzin Adama Mickiewicza dziś znajduje się w granicach Białorusi. Zajrzałem tam i do dziś czuję klimat tego niesamowitego miejsca.

Więcej…

Kilka razy próbowaliśmy wybrać się na wschód słońca nad stawy. Z różnych przyczyn nie wychodziło. Wreszcie - udało się.

 

Pobudka o czwartej w nocy nie należała do łatwych. To jednak co później zobaczyliśmy, wielokrotnie wynagrodziło trudy wczesnego powstania.

Jako miejsce porannych obserwacji wybraliśmy stawy Nazieleńce w Brzeszczach. Po dotarciu na miejsce okazało się, że okolice spowija gęsta mgła, przez którą słońce nie ma siły się przebić. Jednak chwilę później, na naszych oczach, z minuty na minutę, świat wokół nas zaczynał nabierać realnych kształtów.

Nagły wrzask dobiegający od strony uschniętego drzewa, na którym osiadły dziesiątki mew śmieszek, potwierdził - budzi się dzień :)