1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Punkt widokowy - Sky Tower Wrocław

Od ponad ośmiu lat odwiedzający Wrocław mogą podziwiać miasto i jego okolice z wysokości ponad 200 metrów nad ziemią.

sky tower 008 700

Więcej…

Wykopaliska fotograficzne I

Mam teraz trochę wolnego czasu. Częściowo poświęcam go na przeglądanie zawartości komputerów i odkrywam zdjęcia, o których zdążyłem już zapomnieć. Jednym ze znalezisk są fotki ze wspólnego wyjazdu pod niebo strażackim podnośnikiem PMT-40 z Piotrem Rymarowiczem w 2006 roku.

Fot. Piotr Rymarowicz

 

Więcej…

„Dym” – do trzech razy sztuka

3 grudnia (środa) 2025 r. zapraszam na wernisaż „Dymu” do galerii „Przechodnia” w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Ł. Górnickiego GALERIA KSIĄŻKI przy ul. Nojego 2B w Oświęcimiu. Początek o godz. 17.00.

dym 3 biblioteka 01 2025

Więcej…

I Spotkanie spotterskie na Skale w Chełmku

Poszło. Dobrze poszło :) „Co nam lata nad głowami” to hasło tego spotkania i jednocześnie pytanie, na które szukaliśmy odpowiedzi w sobotnie przedpołudnie.


Fot. Paweł Waligóra

Więcej…

Kirgistan - krajobrazy, które zachwycają

Wspomnienia z ostatniej wyprawy do Kirgistanu wracają i wracają. Pewnie tak będzie do następnego (?) wyjazdu.

 

Więcej…

Na rowerze. Rajd „Poznaj Gminę”

Nie było łatwo. Głównie przez bardzo mocny wiatr. Ponad 50 km na siodle koła i wspaniałe krajobrazy – to wspomnienia z tegorocznego przejazdu przez miejscowości gminy Oświęcim i okoliczne przestrzenie.

gmina oswiecim 014 700

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Trudno sobie wyobrazić azjatyckie kraje bez targowisk nie mających końca. Dordoj i Osz w stolicy Kirgistanu są tego najlepszym przykładem.

bazar osz 700

Ten drugi szczególnie zapadł mi w pamięci. M.in. za sprawą pani sprzedającej przyprawy. Wracałem do niej wielokrotnie.

Na bazarze Osz w Biszkeku można kupić wszystko, co tylko się zamarzy. Droga tam taksówką z centrum zajmuje około 30 minut. Na miejscu można ubrać się od stóp do głów. Zaopatrzyć kuchnię w różnego rodzaju produkty na tydzień cały. Można też całkowicie wyposażyć mieszkanie i dom. Zakup złotej biżuterii, cennej porcelany czy obrazów także nie stanowi żadnego problemu. W trzech słowach: szwarc, mydło, powidło.

Obowiązkowo odwiedzałem na Bazarze Osz jedną panią. Handlowała w alejce z przyprawami. Wybór nie był przypadkowy. Foliowych worków używali niemal wszyscy. Ta sprzedawczyni była inna. Zawijała wybrane przyprawy w papier - w strony z książek i gazet. Robiła to w sposób absolutnie perfekcyjny. Oglądanie procesu pakowania było niesamowitym przeżyciem. Całość, finalnie, wyglądała jak serducho opatulone papierem. Obdarowani znajomi wiedzą w czym rzecz.

Widać było także, że w pracę jest maksymalnie zaangażowana bez względu na porę roku. Pamiętam jedną z wizyt w zimie. Przyjrzałem się wtedy jej dłoniom. Były czerwone z zimna. Prawie odmrożone.

Niestety, nie pomyślałem, żeby choć jedną z przypraw sprzedaną w taki sposób zostawić na pamiątkę. Może, a nawet na pewno, dlatego, że kolejna wyprawa do Kirgistanu, planowana od dawna, jest przede mną :) Wtedy pójdę w miejsce, gdzie sprzedawane są przyprawy. Na pewno wówczas, jeśli spotkam moją ulubioną sprzedawczynię, zapytam wreszcie, jak ma na imię.

W minionym tygodniu zdecydowałem się na wydruk jej zdjęcia na płótnie. Fotografia pochodzi z 2012 roku. Od soboty towarzyszy mi w kuchni. Tam, gdzie wielokrotnie, z fantastycznym smakowo skutkiem, wykorzystywałem przyprawy ze stoiska na Bazarze Osz.

bazar osz nowy

Pani może części z was być znajoma. I słusznie. Jako bohaterka plakatów zapraszała wraz ze mną na wystawy i spotkania podróżnicze poświęcone Kirgistanowi.

>>> Więcej zdjęć z wyjazdu do Kirgistanu w 2012 roku