1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Lenin zabójca i inne historie

Ostatni pobyt na Białorusi zaowocował wizytami w Zaosiu, Nowogródku, Słonimie i Pińsku. Pozwolił także na wzbogacenie kolekcji pomników Lenina o aż sześć nowych zdjęć.

Pomnik Lenina w Pińsku

Więcej…

Wybieram last minute

tunezja djerba 003a

Więcej…

Boeing 747, czyli Jumbo Jet i inne historie

Podczas przemierzania internetowych przestrzeni trafiłem na złomowisko samolotów na pustyni Mojave w Kalifornii (USA). Numer rejestracyjny HS-TGK na skrzydle jednego ze stojących tam statków powietrznych wydał mi się znajomy. Po chwili okazało się, ze nieprzypadkowo.

boeing b747 jumbo jet 00

Więcej…

Dwa tygodnie w Kirgistanie

Dwa tygodnie z małą górką trwała ostatnia, czwarta wyprawa do Kirgistanu. Teraz próbuję wrócić do naszej strefy czasowej, co tym razem przychodzi wyjątkowo trudno. Na szczęście bagaż, który zaginął w Moskwie odnalazł się i kurier przywiózł go w piątkowy wieczór :)

 

Więcej…

Zabytkowa Stacja Wodociągowa „Zawada” w Karchowicach – w środku cuda techniki

Szlak Zabytków Techniki w województwie śląskim obfituje w miejsca niezwykłe i magiczne. Po walcowni w Szopienicach przyszedł czas na Karchowice. Tam spotkało nas wiele miłych niespodzianek.


 

Więcej…

Kirgistan - pierwszy raz w zimie

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z trzeciego, a pierwszego w tym roku wypadu do Kirigistanu. Szczególnie miłośnicy samolotów powinni być usatysfakcjonowani ;)

 

Więcej…

 

 baner na sciane 02

To była wycieczka na spontanie. Zmieniły się prognozy pogody na niedzielę. Do tego doszło odkrycie na mapie Żydowskiego Miasta w pobliżu Oświęcimia. To musiało się skończyć kręceniem kilometrów.

zydowskie miasto 700

Ale po kolei. Trasa jest interesująca z różnych względów. Znajdą na niej coś dla siebie miłośnicy zabytków, krajobrazów, ciszy i spokoju między stawami oraz ci, którzy bezproblemowo i chwilowo ;-) lubią się zagubić w przestrzeni bezkresnych pól. Warto w tym celu poświęcić trochę czasu. Konkretniej – całe przedpołudnie.

Od razu informuję, że tylko nazwa - Żydowskie Miasto jest ciekawa. Nic więcej. Za to poznajemy piękny krajobrazowo Osiek. Warto.

Startujemy z Miejsca Obsługi Rowerzysty przy ulicy Ostatni Etap w Oświęcimiu (naprzeciw wodociągów). Dalej, ul. Kolbego i Legionów (ścieżka rowerowa) jedziemy w stronę Mostu Jagiellońskiego. Po drugiej stronie zjazd w lewo w ul. Przeczną w dół i obrany kierunek - Kamieniec. Po skręcie w lewo obok schroniska dla zwierząt ( OTOZ Oświęcim), pokonujemy rondo i skręcamy niemal od razu w prawo, w ul. Ceglaną a później w lewo, w stronę stawów na Tatarską Grobel.

O co chodzi z Tatarami i tatarską groblą pisałem w 2018 roku. Odsyłam zatem do tekstu.

Na tatarskiej grobli

To nie jedyny, orientalny akcent podczas proponowanej wycieczki. Kolejny jest zdecydowanie mocniejszy i bardziej zbadany. O tym za chwilę.

Miedzy stawami w Zaborzu jedziemy asfaltową drogą do Grojca. Dojeżdżamy do ul. Głównej, po czym skręcamy w prawo. Tam, za drewnianym kościołem (XVIII w.) skręcamy w lewo i kierujemy się w stronę Osieka. Przy wjeździe do Osieka od strony Grojca mamy punkt widokowy -  zachwyt budzi widok stawów poniżej i rysującego się w tle pasma Beskidów.

Chwilę później warto (ile ich już u mnie tych razów było), zajrzeć w pobliże jednej z największych atrakcji turystycznych Osieka – pałacu w stylu mauretańskim. Obiekt obecnie jest w trakcie remontu, nie można zatem wejść do środka. Na mnie za każdym razem robi ogromne wrażenie. Może także dlatego, że z budowlą związane są losy znanych rodów: Dunin-Borkowskich, Larischów i Rudzińskich.

Mauretański pałac w Osieku

Celem wyprawy było Żydowskie Miasto. To przysiółek w Osieku, którego źródeł nazwy nie znalazłem. Czy ma związek z osadnictwem żydowskim na pobliskich terenach w XV i XVI wieku? Nie wiem. Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.

Oczekiwania nie były duże. Rozczarowania też nie było, bo przysiółek zabudowany współczesnymi domami przejechaliśmy szybko. Nie znaleźliśmy żadnego miejsca, które w jakikolwiek sposób kierowałoby w stronę wyjaśnienia jakże oryginalnej nazwy tej części Osieka.

Chwilę potem trafiamy w przestrzeń przepięknych, bezkresnych i malowniczych pól w Witkowicach.

Stamtąd pośród dorodnych już, zbożowych kłosów wracamy, najpierw ulicą Czereśniową, potem między stawami Bonar Mały i Zwierzyniec na Aleję Ogrodową w Osieku. I mkniemy w drogę powrotną przez Grojec do Oświęcimia. Jazdę kończymy przy „Konarze”.

Długość trasy – 41 km
Czas przejazdu (z przystankami na podziwianie przyrody, zdjęcia itp.) - około 5 h
Spalanie kalorii – 1165 kcal (osoba ;) )
Trudność – dla zaawansowanych rowerzystów, szczególnie ze względu na wzniesienia i strome zjazdy (7/10).

INNE PROPONOWANE WYCIECZKI ROWEROWE

1. Kilometr zerowy Wisły na rowerze

2. Na rowerze między stawami

3. Na rowerze dookoła stawu Pośredniego

4. Na rowerze przy schronach bojowych nad Wisłą

5. Na rowerze dookoła Oświęcimia

Na rowerze z aplikacją