1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Wczoraj w Mołdawii jutro na Krymie

Współprowadzenie seminarium po seminarium – tydzień po tygodniu – tak mi się do tej pory nie zdarzyło. Ale jak mawiają mądrzy ludzie, zawsze musi być ten pierwszy raz.

 

 

Więcej…

Białoruś. Sąsiad nieznany – po spotkaniu

Pierwsze slajdowisko poświęcone białoruskim walorom turystycznym i historycznym za mną. I za wspaniałymi gośćmi, którzy przyszli lub przyjechali do Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku. Jak było? Nie mnie oceniać. Wiem, czego zabrakło.

Fot. Paweł Waligóra

Więcej…

Dwa kadry - znajdź różnice

Wczoraj na forum Nikoniarzy zamieściłem stare (1989 r.) zdjęcie jednej z ulic w Oslo. Jakie było moje zdziwienie, gdy chwilę później zobaczyłem niemal identyczną fotografię, tylko... zrobioną 22 lata później.

Więcej…

Tylko mgła pozostała taka sama

Cztery moje fotografie, które można oglądać na zbiorowej wystawie pt. „Auschwitz. Obrazy niezatarte” to niewielka część projektu pn. „Mgła” realizowanego od kilku lat. Zdjęcia te nigdzie i nigdy nie były do tej pory pokazywane.

birkenau mgla 03

Więcej…

Salvador Dali w Wiśle

Kiedy w trakcie rozmów ze znajomymi mówię, że różnorodne prace hiszpańskiego, genialnego twórcy są do obejrzenia w miejscu oddalonym tylko o godzinę jazdy autem z Oświęcimia, słyszę – wkręcasz nas. Muzeum Magicznego Realizmu w Willi Ochorowiczówka istnieje. Naprawdę.

wisla muzeum realizmu magicznego 015 700

Więcej…

Lenin w Leninie, Niemcewicz w Skokach

Jedną z ciekawszych miejscowości odwiedzonych przez nas podczas ostatniej wyprawy na Białoruś była wioska Lenin.

lenin wjazd do wioski

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Pozostaje w cieniu zamku Lubomirskich i Potockich. To do zamku bowiem co roku przyjeżdżają dziesiątki tysięcy turystów. Skromna architektonicznie. Zgodnie z założeniem mistrzowsko wkomponowana w zabudowę miasta. W środku – magia.

synagoga w lancucie 700

Z pewnością znacie doskonale to uczucie: wchodzi się do świątyni i zanurza w niewidzialny, choć doskonale wyczuwalny świat modlitw, próśb i marzeń tysięcy ludzi, które unoszą się zawieszone w powietrzu wokół. Tak właśnie było z naszą wizytą w synagodze w Łańcucie pochodzącej z połowy XVIII wieku.

Obiekt miał dużo szczęścia. Najpierw podczas wojny, gdy podpalony przez Niemców, po interwencji hrabiego Alfreda Potockiego został ugaszony. Niewiele brakowało też, by w połowie lat 50. minionego wieku doszło do rozbiórki budynku.

Więcej o synagodze i Łańcucie

Warto przy okazji wspomnieć o gospodarzu obiektu, który nie tylko zna każdy kąt i każdy zakamarek budowli – potrafi także snuć historyczne opowieści w niezwykle zajmujący sposób.
Z pewnością, jeśli będę w pobliżu, bardzo chętnie ponownie zajrzę do synagogi.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia fotografii. Niech będą zachętą do wycieczki do pięknego Łańcuta.