1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Trzech Króli - kropelkowo

Krótki spacer po bobreckim lesie w niezwykle miłym towarzystwie zaowocował paroma fotkami makro. Od czasu do czasu warto iść w stronę słońca, choć mocno świeci w oczy ;)

 

 

Więcej…

Na rowerze dookoła stawu Pośredniego

Jakże miło zaskoczyć samego siebie. Nawet podczas, wydawałoby się, krótkiej wyprawy rowerowej do Rajska. Ale krótkiej, nie znaczy przecież – mało interesującej.

wycieczka na rowerze rajsko 011 700

Więcej…

Pałac Sapiehów w Bobrku

Po 17 latach znów miałem okazję zajrzeć do środka jednego z najpiękniejszych zabytków ziemi oświęcimskiej.

palac bobrek 01b

Więcej…

Manchester 03 - Museum of Science and Industry

Muzeum Nauki i Techniki to kolejny, obowiązkowy punkt odwiedzin podczas pobytu w Manchesterze. Samoloty, pociągi i maszyny parowe w jednym miejscu – po prostu bajka.

Więcej…

Drugi medal dojechał

Jakże wspaniały prezent pod choinkę :) Dziś odebrałem na poczcie brązowy medal FIAP zdobyty w Międzynarodowym Konkursie Fotograficznym „Krajobrazy Świata” 2016/2017.

Więcej…

Klimatyczny jubileusz kolejowy w Chełmku

Z przyjemnością wracam do czwartkowego wieczoru na chełmeckim dworcu. Przyznaję, takiej artystycznej formy świętowania 160-lecia wjazdu do miejscowości pierwszego pociągu w historii do tej pory nie widziałem. Pozytywne skojarzenia z Industriadą nasuwają się same.


Więcej…

Pozostaje w cieniu zamku Lubomirskich i Potockich. To do zamku bowiem co roku przyjeżdżają dziesiątki tysięcy turystów. Skromna architektonicznie. Zgodnie z założeniem mistrzowsko wkomponowana w zabudowę miasta. W środku – magia.

synagoga w lancucie 700

Z pewnością znacie doskonale to uczucie: wchodzi się do świątyni i zanurza w niewidzialny, choć doskonale wyczuwalny świat modlitw, próśb i marzeń tysięcy ludzi, które unoszą się zawieszone w powietrzu wokół. Tak właśnie było z naszą wizytą w synagodze w Łańcucie pochodzącej z połowy XVIII wieku.

Obiekt miał dużo szczęścia. Najpierw podczas wojny, gdy podpalony przez Niemców, po interwencji hrabiego Alfreda Potockiego został ugaszony. Niewiele brakowało też, by w połowie lat 50. minionego wieku doszło do rozbiórki budynku.

Więcej o synagodze i Łańcucie

Warto przy okazji wspomnieć o gospodarzu obiektu, który nie tylko zna każdy kąt i każdy zakamarek budowli – potrafi także snuć historyczne opowieści w niezwykle zajmujący sposób.
Z pewnością, jeśli będę w pobliżu, bardzo chętnie ponownie zajrzę do synagogi.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia fotografii. Niech będą zachętą do wycieczki do pięknego Łańcuta.