1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Lenin zabójca i inne historie

Ostatni pobyt na Białorusi zaowocował wizytami w Zaosiu, Nowogródku, Słonimie i Pińsku. Pozwolił także na wzbogacenie kolekcji pomników Lenina o aż sześć nowych zdjęć.

Pomnik Lenina w Pińsku

Więcej…

Niezwykły Kirgistan - po spotkaniu w Bibliotece Śląskiej

W środę po południu nad Katowicami rozpętała się burza śnieżna. Komu w taką pogodę chciałoby się wyjść z domu, by posłuchać, jak opowiadam o pięknym kraju położonym w Azji Centralnej? Spotkała mnie miła niespodzianka.

Więcej…

Zmontuj sobie aparat sam

Kilka miesięcy temu pisałem o tym, jak w prosty sposób zbudować samodzielnie obiektyw do lustrzanki cyfrowej, by można nią było wykonywać fotografie otworkowe. Teraz przyszedł czas na całe urządzenie rejestrujące obraz.

aparat otworkowy 02

 

Więcej…

Na wąskich torach

Parowozownia w Bytomiu Karbiu to miejsce magiczne. Za sprawą pasjonatów ze Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych możemy przenieść się w czasie do XIX i początków XX wieku.


 

Więcej…

Białoruś. Sąsiad nieznany – po spotkaniu

Pierwsze slajdowisko poświęcone białoruskim walorom turystycznym i historycznym za mną. I za wspaniałymi gośćmi, którzy przyszli lub przyjechali do Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku. Jak było? Nie mnie oceniać. Wiem, czego zabrakło.

Fot. Paweł Waligóra

Więcej…

Niezwykły Kirgistan – spotkanie w Oświęcimiu

Zapraszam w środę, 30 listopada, o godz. 18 do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Oświęcimiu na spotkanie autorskie połączone z finisażem wystawy zdjęć w Galerii Przechodniej MBP. Opowiem na nim o codziennym życiu w Kirgistanie.


Więcej…

Przejeżdżałem obok niego wiele tysięcy razy. W jedną i w drugą stronę. Za każdym razem myślałem: trzeba się tam wybrać na zdjęcia.

kamieniolom libiaz 08a

Okazja trafiła się spontanicznie. Po wielu latach. Miał być wypad na Industriadę do Bielska-Białej. Zdarzył się kierunek Libiąż.

Tak. Wielokrotnie oglądałem fotografie z tego miejsca. Za każdym razem z zachwytem. Trochę też z niedowierzaniem, że takie księżycowe krajobrazy są tak blisko, a mnie tam jeszcze nie było. Ale też wiemy, że jeśli coś sympatycznego jest blisko, to może poczekać. Dalej, setki i tysiące kilometrów stąd są bardziej atrakcyjne miejsca.

Gdy cztery lata temu byłem w Białorusi niedaleko Wołkowyska, skojarzenia przychodziły same. Właśnie z Libiążem i kamieniołomem. Może trochę na wyrost, bo białoruskie wyrobiska zwane są białoruskimi Malediwami ze względu na kolor wody w wyrobiskach. O libiąskich na razie tego powiedzieć nie można. Ale kto wie, co się zdarzy za lat kilka?

Białoruskie Malediwy

Dolomit z Libiąża jest materiałem budowlanym wykorzystywanym na przestrzeni lat przy wielu inwestycjach. Znajduje się np. na fasadzie Muzeum Narodowego w Krakowie, na Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu czy fasadzie Biblioteki Narodowej w Warszawie.

Tu i teraz jest stosowany jest przy realizacji inwestycji nazywanej Małym Asyżem. Tak właśnie mówi się o budowanym z libiąskiego dolomitu klasztorze franciszkanów i kościele świętych Franciszka i Klary w Tychach. Projekt autorstwa wybitnego architekta Stanisława Niemczyka. Budowla wspaniale wygląda dziś. Z każdym dniem jest piękniejsza.