1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Kolejowo w Chełmku

W imieniu swoim i Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku serdecznie zapraszam w czwartek, 3 marca, o godz. 18 na chełmecką stację, gdzie miłośnicy dróg żelaznych i pociągów będą świętować 160 lat miejscowości na kolejowym szlaku.

Fot. MOKSiR w Chełmku

Więcej…

Drugi medal dojechał

Jakże wspaniały prezent pod choinkę :) Dziś odebrałem na poczcie brązowy medal FIAP zdobyty w Międzynarodowym Konkursie Fotograficznym „Krajobrazy Świata” 2016/2017.

Więcej…

Dlaczego mimo pandemii jeżdżę na rowerze

Wszyscy wokół apelują, by zostać w domu. Również uważam, że bez potrzeby wychodzić z niego nie wolno. Ale jednocześnie zachęcam do utrzymania aktywności fizycznej w tym trudnym czasie. Powodów jest wiele.

dlaczego mimo pandemii jezdze na rowerze

Więcej…

Lenin w Leninie, Niemcewicz w Skokach

Jedną z ciekawszych miejscowości odwiedzonych przez nas podczas ostatniej wyprawy na Białoruś była wioska Lenin.

lenin wjazd do wioski

Więcej…

Rzucam cukier. Minął rok

cukier2025

Więcej…

Wykopaliska fotograficzne II

Ponad pięć lat temu zachęcony przez Lucjana, kolegę z pracy, wybrałem się na Operację Południe czyli Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych w Bielsku Białej. Chociaż jestem militarnym profanem, szybko dałem się wciągnąć w klimat tej niezwykłej imprezy. Odkopane zdjęcia przypomniały niezwykłą atmosferę, która wtedy panowała.

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Miejsc, w których dwa kościoły stoją obok siebie w Polsce nie znajdziemy wiele. Jednym z nich jest Krzeszów na Dolnym Śląsku. Z Wałbrzycha dojedziemy tam samochodem w pół godziny.

cystersi krzeszow 013 700

 

Pocysterskie Opactwo w Krzeszowie to kolejny zespół obiektów tego zakonu, które miałem okazję odwiedzić. Duchowa Stolica Śląska, Europejska Perła Baroku – nie sposób przejechać obojętnie obok.

Wcześniej byłem w świątyniach w Mogile, Rudach, Jędrzejowie i Henrykowie. Kilka ;) jeszcze przede mną. Oczywiście, najbardziej ciągnie mnie w stronę magicznego Lubiąża. Przyjdzie i na to czas.

Cystersi zostali sprowadzeni do Polski w XII wieku. Rozpoczęcie przez nich działalności w Krzeszowie datowane jest na koniec XIII wieku.

Bazylika mniejsza pw. Wniebowzięcia NMP zwana Złotym Domem powstała w latach 30. XVIII wieku. Fragmenty wcześniejszej, gotyckiej świątyni posłużyły jako materiał wykorzystany do budowy fundamentów nowego kościoła. Można je dostrzec przy zwiedzaniu podziemi udostępnianych turystom w sezonie. Robią niesamowite wrażenie.

Ołtarz główny ma 24 metry wysokości, fasada kościoła – 71 metrów. Jak czytamy na oficjalnej stronie opactwa „Pod obrazem Brandla, w ozdobnej ramie umieszczono niewielką ikonę Matki Bożej Łaskawej. Cudowny obraz Bogurodzicy jest datowany na XIII stulecie, co czyni go najstarszą ikoną w Polsce i w Europie Środkowej”.

Przy kościele znajduje się imponujące Mauzoleum Piastów Śląskich. Znajdziemy tam groby fundatorów opactwa. To jedno z największych mauzoleów w Europie.

Skromnie wyglądający przy bazylice XVII-wieczny kościół pw. św. Józefa skrywa w swym wnętrzu niezwykłe freski autorstwa Michała Willmana. Na tego autora zwróciłem uwagę wiele lat temu podczas zwiedzania opactwa cystersów w Henrykowie. Wówczas zachwyciłem się jego wielkoformatowymi obrazami umieszczonymi na ścianach świątyni. Jak wynika z przekazów, współpraca artysty z cystersami w trakcie wykonywania fresków w Krzeszowie nie przebiegała w przyjaźni. Ponoć dzięki temu właśnie w trzech miejscach możemy znaleźć autoportrety Willmana.

Wybierając się do Krzeszowa warto zarezerwować sobie cały dzień na niespieszny spacer po kompleksie zabudowań. W sezonie bowiem, oprócz piwnic, turyści mogą obejrzeć strychy i wieżę kościoła klasztornego. To zajmuje sporo czasu. Podobnie jak przejście ścieżkami słynnej krzeszowskiej kalwarii. Warto podkreślić, że audioprzewodnik, który można wypożyczyć w punkcie obsługi turystów został przygotowany bardzo starannie, a zwiedzanie z nim było czystą przyjemnością.