1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Niezwykły Kirgistan po raz szósty

Znajomy zapytał: gdzie jest informacja o twoim szóstym wyjeździe do Azji Centralnej? Dobre pytanie, bo była to szczególna wizyta w Kirgistanie i mocno emocjonalna. Z różnych względów.

Więcej…

Tbilisi – cztery niezwykłe dni

Gdy dwa lata temu polecieliśmy do Kutaisi w Gruzji, celowo pominęliśmy zwiedzanie stolicy tego kraju. Zostawiliśmy Tbilisi na kolejną wizytę. To była doskonała decyzja.

 Tbilisi 015

Więcej…

O samolotach na wysokościach przelotowych po białorusku

Propozycja rozmowy o RNAV spottingu dla białoruskiej sekcji Polskiego Radia przyszła niespodziewanie. 

"Trzy siekiery" na wysokości przelotowej (ok. 10 km nad ziemią), czyli Boeing B777.
Tu - linii lotniczych Emirates

Więcej…

Pocztówki z wakacji

Kto i kiedy zrobił pierwszą trwałą fotografię w historii – nie do końca wiadomo. Przyjmuje się, że „Widok z okna w Le Gras” wykonał w 1826 roku Joseph Nicéphore Niépce. Są też inne hipotezy. Ja jestem zwolennikiem wersji sprzed dokładnie 200 lat, tej dotyczącej Niépce’a. Stąd pomysł na realizację projektu pod nazwą „Pocztówki z wakacji” właśnie w roku 2026.

Tunezja1 2

Więcej…

Kolejowo w Chełmku

W imieniu swoim i Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku serdecznie zapraszam w czwartek, 3 marca, o godz. 18 na chełmecką stację, gdzie miłośnicy dróg żelaznych i pociągów będą świętować 160 lat miejscowości na kolejowym szlaku.

Fot. MOKSiR w Chełmku

Więcej…

Huta Uthemanna w Katowicach Szopienicach – niewiele zostało

Ostatnia, baaardzo zimna niedziela nie sprzyjała wypadom fotograficznym. Wprawdzie świeciło słońce, ale przeprowadzone wiele tygodni wcześniej oblookanie terenu byłej huty Uthemanna w Katowicach Szopienicach nie nastrajało optymizmem. Będzie piździć. I piździło jak cholera.


 

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Wrześniowy wyjazd na Krym był jednocześnie ostatnią lotniczą eskapadą w roku 2012. Po dokładnym zsumowaniu dotychczasowych lotów okazało się, że mam ich na koncie o dwa więcej, niż sądziłem.

 

 

Do zliczenia wszystkich lotów od 1999 roku użyłem dostępnego w internecie narzędzia Flightdiary. W prosty sposób pozwala ono na wprowadzenie m.in. trasy, linii lotniczej, typu samolotu czy nawet rodzaju miejsca (przy oknie, w środku, przy przejściu).

Przy sprawdzaniu danych okazało się, że zapomniałem o locie do Odessy i z powrotem. Ostatecznie liczba lotów na koniec 2012 r. wyniosła 42. Nie jest to jakaś imponująca wielkość, ale, jak wynika z zestawienia kilometrażowego prawie dwukrotnie okrążyłem Ziemię ;) spędzając w powietrzu pięć dni. Co interesujące, trasy przelotów ułożyły się w kształt... latawca :)

Za tydzień startuję ponownie na Krym. Lot do Symferopola przez Moskwę pozwoli po powrocie zaliczyyć na konto kolejne cztery lądowania.