1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Rzucam cukier. Minął rok

cukier2025

Więcej…

Niezwykły Kirgistan – po spotkaniu w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chrzanowie

13. w piątek wszystko może się zdarzyć. Tym razem zdarzało się tylko dobrze dzięki wspaniałym ludziom – gościom i organizatorom. Zaskoczenia - orientalna niespodzianka, czyli manty. I, dla kontrastu - „klątwa Lenina” ;).

 

Więcej…

Miechunka? Uwielbiam

Miechunka jest rośliną piękną i skromną. Kwitnie w maju. Cudnie. Małe, białe kwiaty zwiastują pomarańczowe lampiony jesienią. W środku witaminowa bomba.

miechunka 001

Więcej…

Na Tatarskiej Grobli

Tę miejscówkę mieliśmy odwiedzić podczas poprzedniego spaceru fotograficznego po Stawach Grojeckich. Została na następny raz. I dobrze.

Więcej…

Zapraszam na wystawę

W piątek, 13 kwietnia, o godz. 18 wernisaż.  Można będzie polookać na ciekawe fotki autorstwa tych, którzy są związani w rózny sposób z Klubem Miłośników Fotografii w Chełmku. Jest mi niezwykle miło, że że znalazłem się w gronie 18 osób uczestniczących w pierwszej ekspozycji KMF :)

 

 

Więcej…

D800 i Synta

Czy te sprzęty pasują do siebie? Wiele dni upłynęło do chwili, gdy mogłem się o tym przekonać.

PTA 8849a 700

Więcej…

 

 baner na sciane 02

cukier2025

Kiedy podejmowałem decyzję o wykluczeniu ze swojego życia codziennego słodzenia wszystkiego, co tylko możliwe miałem wiele wątpliwości. Dziś ich nie mam.

https://petersoon.pl/8-wpisy/283-nowe-wyzwanie-rzucam-cukier
Nie da się całkiem odpuścić. O tym wyżej.

Rezygnacja z cukru to, w moim przypadku, jeden z elementów wykluczania niezdrowych i niepotrzebnych substancji ze swojego życia. Sprawdzenie kolejny raz samego siebie? Oczywiście - także :-)
Ciekawym proponuję wpisanie w dowolną przeglądarkę frazę: „czy cukier jest zdrowy”.

Nie jest żadną tajemnicą, że w szczególnych przypadkach (okrągłe rocznice itp.) wciągnę ciacho albo kawałek torta. Ale bardzo, bardzo rzadko.

Co się działo przez ostatni rok?
Najważniejsze jest codzienne niesłodzenie kawy i herbaty. Jak policzę, to w ciągu minionego roku nie przepuściłem przez siebie około 40 kilogramów cukru. Około, bo trudno to policzyć. Ile poszło w towarach przetworzonych – nie wiem. Staram się regularnie sprawdzać składy i odkładać te z wykazanym cukrem. Zwłaszcza te, które w składzie mają tajemnicze słowo - cukier - bez podania zawartości ilości cukru w np. 100 gramach produktu.

Co się podziało dobrego?
Przede wszystkim znacznie lepsze poranki po przebudzeniu. Bez ciężkiej głowy, z dużą dozą pozytywnej energii i ochotą do powstania oraz mierzenia się z wyzwaniami każdego dnia. Tylko tyle? Może aż tyle.
Czy po roku doświadczeń zachęcam do pożegnania z cukrem? Oczywiście, tak :-)