1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

EPKT na szybko

W niedzielę pojechaliśmy na lotnisko w Pyrzowicach. Pogoda była jaka była, czyli słaba, dlatego też od razu wybraliśmy opcję robienia zdjęć z tarasu widokowego.

 

 

Więcej…

Air Show Radom 2017 i gwiazda B-52

Nie ukrywam – głównym powodem mojego trzeciego wyjazdu na pokazy lotnicze do Radomia było  zobaczenie amerykańskiego bombowca strategicznego B-52 Stratofortress.

Więcej…

Poranek na wale wiślanym

Niedzielny wschód słońca nie był tak olśniewający jak sobotni. Ale równie piękny.

petersoon wschod slonca 02 2019 007 700

Więcej…

W 2017 roku leciało tak :)

Miniony rok był dla mnie bogaty w różne wydarzenia fotograficzne i podróżnicze. Najważniejsze z nich to zakochanie w Słonimiu. Czas na podsumowanie.

Więcej…

Manchester 04 – Victoria Station

Dworzec kolejowy Victoria Station w Manchesterze zachwyca połączeniem nowoczesnych rozwiązań architektonicznych z zachowaną strukturą zabytkowych budynków.

Więcej…

Pozytywny koniec roku

Październik 2014 roku szczególnie zapisze się w mojej historii osobistej za sprawą dwóch ważnych dla mnie wyróżnień fotograficznych.

 

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Dawno nie byłem na obserwacjach samolotów w Krakowie. Okazja trafiła się w niezwykle gorący dzień. Wyśmienite towarzystwo wynagrodziło trudy zmagania się z upałem.

 

W miniony piątek pojechaliśmy z Jackiem Krawczykiem i Tomkiem Szczepańskim do Balic. Termin ustalaliśmy długo, ale wszystkim w końcu udało się znaleźć wolną chwilę. Do końca nie było jednak wiadomo, czy się wybierzemy. Powód prozaiczny - utrzymujące się upały.

Każdy, kto choć raz był na górce w Balicach, wie doskonale, że tam nie ma jak się schronić przed żarem z nieba. Nie ma drzew, parasoli ochronnych ;) itd. Szykował się hardcore. I był. Gdy w piątkowe popołudnie dotarliśmy na górkę, nie było tam nikogo! Ale daliśmy radę :)

Zmiana lądowań z 25 na 07 tylko skomplikowała działania, bo musieliśmy się zmierzyć ze słońcem świecącym prosto w oczy.

Ten wyjazd był ciekawy z dwóch powodów. Pierwszy z nich to test Rubinara 10/1000. Drugi to test Nikona Coolpix S9700. Czy się udało, oceńcie sami ;)