1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Na rowerze dookoła stawu Pośredniego

Jakże miło zaskoczyć samego siebie. Nawet podczas, wydawałoby się, krótkiej wyprawy rowerowej do Rajska. Ale krótkiej, nie znaczy przecież – mało interesującej.

wycieczka na rowerze rajsko 011 700

Więcej…

Przyszedł czas maków i chabrów

Gdy wiosna powoli zbliża się do lata, dla miłośników makrofotografii zaczyna się czas jeszcze większej aktywności.

makrofotografia 05 06 2022 700

Więcej…

D800 i Synta

Czy te sprzęty pasują do siebie? Wiele dni upłynęło do chwili, gdy mogłem się o tym przekonać.

PTA 8849a 700

Więcej…

Marek Kołdras – filmowe historie niezwykłe

Trzy produkcje, trzy różne czasy historyczne, trzy różne tematy: religia, wojna i artysta niepokorny. Reżyser, scenarzysta i miłośnik historii Marek Kołdras nie wiedział, że takie połączenie na pokazie jest niemożliwe. I zrobił to w Brzesku. Z powodzeniem.

Więcej…

To było więcej niż tysiąc zdjęć temu

Przy okazji poszukiwań informacji o moich wyjazdach do krajów ościennych i tych, położonych nieco ;-) dalej okazało się, że właśnie minęło 15 lat dzielenia się na blogu różnymi wspomnieniami i spostrzeżeniami.

dalej

Więcej…

Porozmawiamy o fotografii otworkowej i kroplach makro

W środę, 28 grudnia, bardzo serdecznie zapraszam na godz. 18 do Klubu Miłośników Fotografii w Chełmku. Z Mariuszem Sajakiem będziemy opowiadać o tym, jak robić interesujące zdjęcia bez drogich obiektywów, czyli o fotografii otworkowej. Na deser pokaz kropienia - makrofotografii kropli wody i innych płynów.

 

Więcej…

 

 baner na sciane 02

 

9 stycznia 2012 roku, tuż po godz. 20, wypełniony pasażerami Airbus A321 zaczął wznosić się nad Stambułem. Szczęściarze, którzy siedzieli przy oknach, mogli obserwować bajkowe widoki. Byłem wśród nich.

 

Rozświetlona i skrząca się w płatkach śniegu metropolia powoli oddalała się i przez kilkadziesiąt sekund nie pozwoliła oderwać od siebie wzroku. To obraz doskonale znany miłośnikom filmu. Ten zabieg często jest stosowany przez reżyserów w zakończeniach opowiadanych historii, gdy kamera po zbliżeniu na bohaterów coraz bardziej odjeżdża, a w kadrze widzimy dom, później ulicę z budynkami, wreszcie całe miasto itd.

Widok utkwił mi w głowie, bo zacząłem się zastanawiać, jak zrobić zdjęcie, jeśli kiedykolwiek zdarzy się tak, że znów będę mógł podziwiać Stambuł z góry, w nocy i w takich okolicznościach.

Okazja trafiła się ponad trzy lata później. Tym razem leciałem ze Stambułu do Biszkeku Boeingem 738. 4 marca śniegu nie było. Było za to wiele problemów do rozwiązania. Dwa najważniejsze to prędkość wznoszącego się samolotu (ok. 300 km/h) oraz ciemność za oknem. Trzeci, to nieprzestrzelony jeszcze w trudnych warunkach oświetleniowych Nikon S9700.

 

Czy się do końca udało - nie mnie oceniać ;), ale jestem zadowolony z efektu końcowego. Jeśli będzie jeszcze okazja, spróbuję ponownie zmierzyć się z tym wyzwaniem.