1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Tajska piękność z diamentami

Dziś w ramach odreagowywania stresów, dla odmiany ;) zabłądziłem na jedną z moich ulubionych stron, www.airliners.net Znalazłem tam mnóstwo zdjęć tajskiej piękności, tj. Boeinga 744 Thai Airways International HS-TGW.

 

 

Więcej…

Rok 2016 był dla mnie bardzo udany

Tytuł tego wpisu mówi wszystko. Jest nieskromny i taki ma być, bo czasem warto się pochwalić ;) Zwłaszcza, jeśli jest czym.


12.06.2016 r. Teatr Ósmego Dnia w Katowicach

Więcej…

Na rowerze przy schronach bojowych nad Wisłą

Na kolejną wycieczkę na jednośladzie zapraszam na wał wiślany. Kierunek - Jedlina. Oprócz wspaniałych, nadrzecznych krajobrazów ta malownicza trasa zapewnia też wiele spotkań z historycznymi pamiątkami.

na rowerze przy schronach nad wisla bierun 01

Więcej…

Salvador Dali w Wiśle

Kiedy w trakcie rozmów ze znajomymi mówię, że różnorodne prace hiszpańskiego, genialnego twórcy są do obejrzenia w miejscu oddalonym tylko o godzinę jazdy autem z Oświęcimia, słyszę – wkręcasz nas. Muzeum Magicznego Realizmu w Willi Ochorowiczówka istnieje. Naprawdę.

wisla muzeum realizmu magicznego 015 700

Więcej…

Dym w obiektywie

Fotografowanie dymu sprawia niesamowitą frajdę. Dodatkowo, nie wymaga w przypadku posiadania aparatu fotograficznego praktycznie żadnych inwestycji.

dym strach 02

Więcej…

Zabytkowa Stacja Wodociągowa „Zawada” w Karchowicach – w środku cuda techniki

Szlak Zabytków Techniki w województwie śląskim obfituje w miejsca niezwykłe i magiczne. Po walcowni w Szopienicach przyszedł czas na Karchowice. Tam spotkało nas wiele miłych niespodzianek.


 

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Nigdy nie liczyłem aparatów, obiektywów i innych fotograficznych akcesoriów, które w różny sposób znalazły się u mnie. Teraz okazało się, że można z nich było zmontować wystawę.

wystawa lubitel 2024

Ekspozycja była dostępna 18 maja 2024 r. w czasie Nocy Muzeów z fotografią w Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej w Oświęcimiu. Pomysł na jej stworzenie pojawił się wiele miesięcy temu. To efekt spontanicznej rozmowy.

Wystawa czasowa w MPMZO przy ul. Kolbego 2A w Oświęcimiu jest dostępna jeszcze przez kilka dni. Serdecznie zapraszam. Po zgłoszeniu u ochroniarza chętnie zejdę i opowiem, jak to się niegdyś zdjęcia robiło...

Do tej pory uczestniczyłem w 18 wystawach fotograficznych - indywidualnych i zbiorowych, krajowych i międzynarodowych. W takiej, na której prezentowałbym zgromadzony sprzęt fotograficzny – nigdy.

Duża część moich zbiorów to różne przedmioty związane z działaniami, które osobiście rozpocząłem w latach 80. XX w. Tu pojawiają się takie sprzęty jak np.: aparat Czajka II, Kiev-4M, koreks, kartonowa tabela naświetlania używana zamiast światłomierza itp.

Znaczną część kolekcji stanowią darowizny od dobrych ludzi. Często podczas rozmów ze znajomymi mówię, że gdyby mieli jakieś stare aparaty w domu, to chętnie przytulę. Byleby nie wyrzucali, bo szkoda zabytków techniki fotograficznej. Efekty tych rozmów ciągle dają bardzo ciekawe rezultaty. Np. niedawno Iza z Chrzanowa przekazała mi analogowy aparat kompaktowy z początku XXI w. i czasu schyłku popularności fotografii analogowej - Canon Prima BF-10 w stanie idealnym.

Inną drogą pozyskiwania eksponatów są zakupy. Tak trafiła do mnie legenda polskiej fotografii analogowej, czyli szerokoformatowy Druh.

Wracając do wystawy w MPMZO nie bez znaczenia jest fakt, że aparat FK 13x18 - produkcji radzieckiej z okresu lat 20./30. XX w. udostępnił Mirosław Miranowicz – mistrz techniki mokrego kolodionu. Serdecznie dziękuję.

Na koniec słów kilka o dwóch moich ulubionych aparatach. Pierwszy z nich - dalmierzowy Kiev-4M dostałem od rodziców w nagrodę po ukończeniu szkoły podstawowej. Jeszcze dziś pamiętam, że wówczas radość mieszała się nieco z zawodem. Radość była, bo dostałem nowy aparat i jest mój. Zawód – dlaczego nie wymarzona lustrzanka Zenith? Odpowiedź okazała się prosta - w czasie niedoboru w latach 90. XX w. brało się to, co akurat było dostępne w sklepie na rogu ulic Mickiewicza i Sienkiewicza w Oświęcimiu. Z Kijewem szybko się polubiliśmy. Choć wiele lat minęło, lubimy się do dziś.

Drugi z aparatów to Lubitel 166 Universal. Kupiłem go parę lat temu, by wrócić do radosnych czasów młodości, nauki fotografii i używania filmu szerokoformatowego. Na razie to się jeszcze w praktyce nie podziało. Nie spieszę się.