1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Na Tatarskiej Grobli

Tę miejscówkę mieliśmy odwiedzić podczas poprzedniego spaceru fotograficznego po Stawach Grojeckich. Została na następny raz. I dobrze.

Więcej…

Kilometr zerowy Wisły na rowerze

Przy zbiegu Przemszy i Wisły stoi bardzo charakterystyczny znak z dużym zerem namalowanym na blaszanej tablicy. Tu właśnie zaczyna się żeglowna Wisła. Niewiele osób o tym wie.

punkt zero

Więcej…

Poranek na wale wiślanym

Niedzielny wschód słońca nie był tak olśniewający jak sobotni. Ale równie piękny.

petersoon wschod slonca 02 2019 007 700

Więcej…

Zapraszam na wydrukujfotografie.pl

Tę stronę internetową śledziłem od pewnego czasu. Przede wszystkim dlatego, że od dawna zastanawiałem się, w jaki sposób rozpowszechniać dobre jakościowo odbitki zdjęć, gdyby ktoś zapragnął którąkolwiek z moich fotografii powiesić na ścianie u siebie w domu.

Więcej…

Piękne panie i piękne konie

19 lutego miałem przyjemność uczestniczyć w plenerze fotograficznym zorganizowanym przez KMF Chełmek. Piękne panie i piękne konie = piorunująca mieszanka = Ośrodek Hipoterapeutyczno-Rehabilitacyjno-Jezdziecki IKARION w Bobrku + KMF.

 

 

Więcej…

Amazing Thailand

Niezwykła Tajlandia... To był jeden z tych wyjazdów, które mogą się przyśnić. Gdy znajoma zadzwoniła do mnie w listopadzie 1999 r. i zapytała, czy chcę lecieć do Tajlandii, odpowiedziałem bez wahania - oczywiście. Propozycja była na takim poziomie abstrakcji, że nie mogłem rzec inaczej. Kilka tygodni później płynąłem na przeładowanym statku pasażerskim na Ko Lanta.

 

 

Więcej…

W trakcie ostatniej podróży po Białorusi trafiliśmy, trochę przez przypadek, w jedno z niezwykłych miejsc w tym kraju. Wypełnione wodą wyrobiska, z których wydobywano niegdyś kredę, stanowią obecnie kompleks zalewów zwanych białoruskimi Malediwami. 

Przypadek wyglądał tak, że Andrzej rozmawiał z Nikitą, który pochwalił się zdjęciami w necie z wypadu ze swoją dziewczyną. Mieliśmy nieco wolnego czasu, zatem decyzja mogła być tylko jedna – jedziemy w tak ciekawe plenery.

Białoruskie Malediwy - nie jest łatwo tam trafić
Miejsce to znajduje się niedaleko Wołkowyska. Dokładniej obok Krasnego Sioła. Wyrobiska swoją nazwę zawdzięczają kolorowi wody – niemal takiemu samemu, jak na archipelagu na Oceanie Indyjskim. Ktoś skrupulatnie policzył, że jeziora zajmują łącznie powierzchnię 300 boisk piłkarskich (jedno boisko ma 105 metrów długości i 68 metrów szerokości).

W lecie jest to miejsce wypoczynku dla wielu Białorusinów, którzy chętnie przyjeżdżają odpoczywać nad bardzo czystą wodą. Dzika przyroda zachęca także do rodzinnych pikników na łonie natury. To także jedna z mało jeszcze znanych atrakcji turystycznych naszych wschodnich sąsiadów.

Nie jest łatwo tam trafić. Przestrzeń zaburza obecność ogromnej cementowni i zasypane pyłem okolice. Wszędzie się można poczuć jak na terenie zakładu produkcyjnego. Dodatkowo, ludzie pytani o drogę do jezior pokazywali różne kierunki. Do tego drogi z zakazami ruchu poza kierowcami posiadającymi specjalne przepustki.

Ostatecznie wylądowaliśmy przed jednym z takich wjazdów. Szeroka, asfaltowa droga kusiła, żeby nią pomknąć dalej. Jednak zostawiliśmy auto przy jednym z opuszczonych domostw i dalej poszliśmy eksplorować okolicę na piechotę.

Prawie jak na Niebiańskiej Plaży
Po kilkudziesięciu minutach doszliśmy do pierwszego jeziora. Tu – rozczarowanie, bo nie wyglądało w żaden sposób tak jak te, które mogliśmy wcześniej zobaczyć w internecie. Kolejnych kilkanaście minut spaceru przez wielkie przestrzenie rzadko zdobione dziką i nad podziw bujną roślinnością – i dotarliśmy do celu. 

Widok jest niesamowity i żadne zdjęcie tego nie odda. W tej postprzemysłowej przestrzeni wyrobisko wypełnione wodą jawiło się wyjątkowo i zachwycająco pięknie.

Jeśli pamiętacie głośny film (2000 r.) z Leonardo DiCaprio pt. "Niebiańska plaża", to tak właśnie było przy Krasnym Siole.
Nie zobaczyliśmy wszystkich jezior. Na to trzeba znacznie więcej czasu, niż mieliśmy. Ale może kiedyś?