1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Otwarcie wystawy „Dym” w ODK Zasole – magiczne popołudnie

W czwartek, 4 września 2025 roku, po godzinie 18 w Osiedlowym Domu Kultury Zasole w Oświęcimiu zaczęły się dziać wspaniałe rzeczy. Wernisaż przyciągnął wiele osób, a każda z nich była niezwykła. 

800 dym odk zasole oswiecim

Pierwsza i ostatnia wystawa miała być w Chełmku.

https://petersoon.pl/8-wpisy/294-zadymilismy-w-chelmku 

Więcej…

Manchester 02 - The John Rylands Library

Biblioteka Johna Rylandsa to obowiązkowy punkt wizyty, gdy dotrzemy do Manchesteru. Tu przeszłość harmonijnie współistnieje z teraźniejszością, a w bogato zdobionych korytarzach budynku i czytelni można poczuć ducha minionych czasów.

 

Więcej…

Siedem dni ukraińskich dziennikarzy w Polsce

Przez tydzień ósemka ukraińskich dziennikarzy pracowała w redakcji „Przełomu” w Trzebini. W sobotę podsumowaliśmy wspólne działania.


 

Więcej…

Ceramika, która zachwyca

Możliwość oglądania tylu pięknych przedmiotów codziennego użytku w jednym miejscu nie zdarza się często. Dlatego zdecydowanie warto się wybrać na wycieczkę do galerii „Obok” w Tychach.

Więcej…

Pozytywny koniec roku

Październik 2014 roku szczególnie zapisze się w mojej historii osobistej za sprawą dwóch ważnych dla mnie wyróżnień fotograficznych.

 

Więcej…

Niedziela na górce w Balicach

Dwa tygodnie temu trafił się spontaniczny wyjazd na górkę do Balic z Jackiem Krawczykiem. Zmówiliśmy się na FB, szybka organizacja i pojechali :)

 

 

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Czas się pochwalić ;) efektami niedzielnej, porannej wyprawy w okolice Wisły. Jak trafnie zauważył na Facebooku Łukasz Dulowski, kto rano wstaje, ten dostaje...

 

 

O tym, że trudno wyrwać się z łóżka w niedzielę o godz. 5 rano nikogo przekonywać nie muszę. Jeśli jednak się uda podnieść i pojechać w wybrane wcześniej miejsce, to można natrafić na wspaniałe widoki. Nam się udało :)

Cel - Stare Wiślisko w Brzezince. Bardzo obiecująca miejscówka. Szybko się jednak okazało, że na fotograficzną eksplorację nadaje się tylko raz ze względu na monotonię przyrodniczą.

Nie zmienia to faktu - byliśmy z dwugodzinną wizytą u najlepszego jubilera na świecie. Tych wspaniałych wytworów natury, które mieliśmy okazję z zapartym tchem podziwiać w niedzielny poranek, dziś już nie ma.

Po fotograficznym fitnesie wybraliśmy się na rozluźniający mięśnie spacer. Towarzyszyły nam dwa kormorany majestatycznie szybujące nad zakolami Wisły.