1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Przyszedł czas maków i chabrów

Gdy wiosna powoli zbliża się do lata, dla miłośników makrofotografii zaczyna się czas jeszcze większej aktywności.

makrofotografia 05 06 2022 700

Więcej…

Makrofotografie w jednym miejscu

W tym roku bardzo często jest dobre światło do zdjęć z bliska. Takie jak lubię – miękkie, lekko rozproszone, delikatne, pozwalające malować przy pomocy aparatu i obiektywu. Grzechem wielkim byłoby nie wykorzystywać tak fantastycznych warunków.

fotografia makro 100 2019

Więcej…

Jak odróżnić wiarygodną informację od fake newsa? Czy jest to możliwe?

To pytania, które szczególnie dziś są aktualne. I będą coraz bardziej. Miałem wielką przyjemność rozmawiać o tym - podczas prowadzonego przeze mnie warsztatu w ramach tegorocznego Oświęcimskiego Forum Praw Człowieka - ze studentami z uczelni śląskich i małopolskich. Było energetycznie. W tle – magiel.

Fot. Alicja Bartuś

Więcej…

Zrób sobie obiektyw

Jeśli poświęcisz trochę czasu, wzbogacisz swój zestaw fotograficzny o własnoręcznie wykonany obiektyw otworkowy. Zabawa jest przednia, a efekty potrafią pozytywnie zaskoczyć.

pinhole 11 2021

Więcej…

Dwa tygodnie w Kirgistanie

Dwa tygodnie z małą górką trwała ostatnia, czwarta wyprawa do Kirgistanu. Teraz próbuję wrócić do naszej strefy czasowej, co tym razem przychodzi wyjątkowo trudno. Na szczęście bagaż, który zaginął w Moskwie odnalazł się i kurier przywiózł go w piątkowy wieczór :)

 

Więcej…

Rok sześciu seminaryjnych wyjazdów

Rok 2012 z pewnością zapamiętam w szczególny sposób. Kirgistan, Mołdawia, Ukraina - tysiące kilometrów pokonanych samolotem, pociągiem, samochodem... Wszystko w ramach sześciu seminariów współprowadzonych przeze mnie dla Wschodnioeuropejskiego Centrum Demokratycznego w Warszawie.

 

Alimova Bałka/Bakczysaraj/Ukraina - wrzesień 2012 r. Fot. Natalya Bimbirayte

 

Więcej…

Propozycja rozmowy o RNAV spottingu dla białoruskiej sekcji Polskiego Radia przyszła niespodziewanie. 

"Trzy siekiery" na wysokości przelotowej (ok. 10 km nad ziemią), czyli Boeing B777.
Tu - linii lotniczych Emirates

Z Jurym Lichtarowiczem znamy się od kilku lat. Jest Białorusinem mieszkającym w Polsce, tłumaczem i dziennikarzem. O fotografii rozmawialiśmy wielokrotnie, bo łączy nas pasja - lubimy robić zdjęcia. Gdy spotkaliśmy się ostatnio podczas stażu białoruskich dziennikarzy w Polsce, Jury był tłumaczem. Jednego ze stażystów zaintrygowały moje fotografie samolotów na wysokościach przelotowych. Trochę o tym rozmawialiśmy. Kilka dni później Jury zadzwonił do mnie z pytaniem, czy nie chciałbym o tym opowiedzieć w radiu. Czemu nie ;)

 

Rozmawialiśmy nie tylko o RNAV spottingu

Spodziewałem się, że będziemy się poruszać w obrębie RNAV spottingu. Okazało się, że pogadaliśmy o lotniczym spottingu w różnych aspektach. I dobrze :)

Poniżej link do rozmowy i podcastu.

10 kilometrów - nie problem dla specjalisty. Jedni fotografują koty, inni samoloty

Dla tych, którzy nie rozumieją języka białoruskiego krótko opiszę, o czym rozmawialiśmy.

Na początku Jury wprowadza w temat – tłumaczy, czym jest spotting i RNAV spotting. Potem pyta: Co sprawia, że ludzie mają takie hobby?

 

Mrija - moje marzenie

Odpowiadam, że wszystko zaczęło się od spojrzenia w górę, na samoloty ciągnące za sobą smugi kondensacyjne. Potem zaczęło się fotografowanie. Choć, jak zawsze powtarzam, nie aparat robi zdjęcia, w przypadku samolotów na wysokościach potrzebny jest specjalistyczny sprzęt. Dalej mówię, że w przypadku RNAV spottingu przyjemności jest kilka. Przebywanie na świeżym powietrzu, obserwacja i zdjęcia, a potem oglądanie fotografii w domowym zaciszu. Do tego dochodzi sukcesywne zdobywanie wiedzy o różnych liniach lotniczych, ich historii i rodzajach samolotów, które latają w ich barwach.

Maszyny białoruskich linii lotniczych Bielavia nie mam w swoich zbiorach. Najbardziej podobają mi się przelatujące 10 kilometrów nad ziemią Airbusy A380 – największe pasażerskie samoloty na świecie i Boeingi B777 zwane „trzema siekierami” lub „trzema kosami”. W planach mam sfotografowanie na wysokościach An-224 Rusłan i An-225 Mrija. Mrija (Marzenie) to największy transportowy samolot na świecie. Jest tylko jeden egzemplarz tej sześciosilnikowej maszyny, latającej w barwach ukraińskich linii lotniczych.

W tym roku na Radom Air Show ma się pojawić legendarny amerykański bombowiec strategiczny Boeing B-52. Tak jak wielu miłośników lotnictwa czekam na jego przylot.

Tym, którzy myślą o rozpoczęciu przygody z samolotami na wysokościach przelotowych polecam stronę internetową www.flightradar24.com
Można na niej w domu śledzić przeloty w czasie rzeczywistym na całym świecie. Również nad naszymi głowami. Potem wystarczy iść na spacer i obserwować/fotografować samoloty na żywo :)