1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Na rowerze między stawami

Zrobiło się ciepło. To najwyższy czas, by wybrać się na wycieczkę i podziwiać urokliwe Nazieleńce w Brzeszczach. 

na rowerze nazielence 15a

Więcej…

Rok 2016 był dla mnie bardzo udany

Tytuł tego wpisu mówi wszystko. Jest nieskromny i taki ma być, bo czasem warto się pochwalić ;) Zwłaszcza, jeśli jest czym.


12.06.2016 r. Teatr Ósmego Dnia w Katowicach

Więcej…

Muzeum Ratusz w Oświęcimiu

Z niecierpliwością, ale też trochę z obawami, czekałem na otwarcie. Po obejrzeniu ekspozycji obaw już nie mam. Warto i trzeba ją zobaczyć. Zdecydowanie polecam.

Więcej…

Niezwykły Kirgistan – spotkanie w Oświęcimiu

Zapraszam w środę, 30 listopada, o godz. 18 do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Oświęcimiu na spotkanie autorskie połączone z finisażem wystawy zdjęć w Galerii Przechodniej MBP. Opowiem na nim o codziennym życiu w Kirgistanie.


Więcej…

Popołudnie w Czufut-Kale

Trochę czasu minęło od wypadu do niezwykłego miejsca, jakim bez wątpienia jest Czufut-Kale. Dziś z wielką przyjemnością powracam do wrześniowego, niedzielnego popołudnia spędzonego z Wiką i Jackiem w skalnym mieście.

 

 

Więcej…

Wymarzony i wyczekany Stambuł zachwycił

Jeszcze dobrze nie wróciłem, a powoli zaczynam planować kolejny wypad do nieprawdopodobnie pięknego Stambułu.

piotrek tarczynski stambul 000

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Propozycja rozmowy o RNAV spottingu dla białoruskiej sekcji Polskiego Radia przyszła niespodziewanie. 

"Trzy siekiery" na wysokości przelotowej (ok. 10 km nad ziemią), czyli Boeing B777.
Tu - linii lotniczych Emirates

Z Jurym Lichtarowiczem znamy się od kilku lat. Jest Białorusinem mieszkającym w Polsce, tłumaczem i dziennikarzem. O fotografii rozmawialiśmy wielokrotnie, bo łączy nas pasja - lubimy robić zdjęcia. Gdy spotkaliśmy się ostatnio podczas stażu białoruskich dziennikarzy w Polsce, Jury był tłumaczem. Jednego ze stażystów zaintrygowały moje fotografie samolotów na wysokościach przelotowych. Trochę o tym rozmawialiśmy. Kilka dni później Jury zadzwonił do mnie z pytaniem, czy nie chciałbym o tym opowiedzieć w radiu. Czemu nie ;)

 

Rozmawialiśmy nie tylko o RNAV spottingu

Spodziewałem się, że będziemy się poruszać w obrębie RNAV spottingu. Okazało się, że pogadaliśmy o lotniczym spottingu w różnych aspektach. I dobrze :)

Poniżej link do rozmowy i podcastu.

10 kilometrów - nie problem dla specjalisty. Jedni fotografują koty, inni samoloty

Dla tych, którzy nie rozumieją języka białoruskiego krótko opiszę, o czym rozmawialiśmy.

Na początku Jury wprowadza w temat – tłumaczy, czym jest spotting i RNAV spotting. Potem pyta: Co sprawia, że ludzie mają takie hobby?

 

Mrija - moje marzenie

Odpowiadam, że wszystko zaczęło się od spojrzenia w górę, na samoloty ciągnące za sobą smugi kondensacyjne. Potem zaczęło się fotografowanie. Choć, jak zawsze powtarzam, nie aparat robi zdjęcia, w przypadku samolotów na wysokościach potrzebny jest specjalistyczny sprzęt. Dalej mówię, że w przypadku RNAV spottingu przyjemności jest kilka. Przebywanie na świeżym powietrzu, obserwacja i zdjęcia, a potem oglądanie fotografii w domowym zaciszu. Do tego dochodzi sukcesywne zdobywanie wiedzy o różnych liniach lotniczych, ich historii i rodzajach samolotów, które latają w ich barwach.

Maszyny białoruskich linii lotniczych Bielavia nie mam w swoich zbiorach. Najbardziej podobają mi się przelatujące 10 kilometrów nad ziemią Airbusy A380 – największe pasażerskie samoloty na świecie i Boeingi B777 zwane „trzema siekierami” lub „trzema kosami”. W planach mam sfotografowanie na wysokościach An-224 Rusłan i An-225 Mrija. Mrija (Marzenie) to największy transportowy samolot na świecie. Jest tylko jeden egzemplarz tej sześciosilnikowej maszyny, latającej w barwach ukraińskich linii lotniczych.

W tym roku na Radom Air Show ma się pojawić legendarny amerykański bombowiec strategiczny Boeing B-52. Tak jak wielu miłośników lotnictwa czekam na jego przylot.

Tym, którzy myślą o rozpoczęciu przygody z samolotami na wysokościach przelotowych polecam stronę internetową www.flightradar24.com
Można na niej w domu śledzić przeloty w czasie rzeczywistym na całym świecie. Również nad naszymi głowami. Potem wystarczy iść na spacer i obserwować/fotografować samoloty na żywo :)