1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Wykopaliska fotograficzne II

Ponad pięć lat temu zachęcony przez Lucjana, kolegę z pracy, wybrałem się na Operację Południe czyli Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych w Bielsku Białej. Chociaż jestem militarnym profanem, szybko dałem się wciągnąć w klimat tej niezwykłej imprezy. Odkopane zdjęcia przypomniały niezwykłą atmosferę, która wtedy panowała.

Więcej…

Na Tatarskiej Grobli

Tę miejscówkę mieliśmy odwiedzić podczas poprzedniego spaceru fotograficznego po Stawach Grojeckich. Została na następny raz. I dobrze.

Więcej…

EPKT na szybko

W niedzielę pojechaliśmy na lotnisko w Pyrzowicach. Pogoda była jaka była, czyli słaba, dlatego też od razu wybraliśmy opcję robienia zdjęć z tarasu widokowego.

 

 

Więcej…

Dwa tygodnie w Kirgistanie

Dwa tygodnie z małą górką trwała ostatnia, czwarta wyprawa do Kirgistanu. Teraz próbuję wrócić do naszej strefy czasowej, co tym razem przychodzi wyjątkowo trudno. Na szczęście bagaż, który zaginął w Moskwie odnalazł się i kurier przywiózł go w piątkowy wieczór :)

 

Więcej…

Kilometr zerowy Wisły na rowerze

Przy zbiegu Przemszy i Wisły stoi bardzo charakterystyczny znak z dużym zerem namalowanym na blaszanej tablicy. Tu właśnie zaczyna się żeglowna Wisła. Niewiele osób o tym wie.

punkt zero

Więcej…

Rok sześciu seminaryjnych wyjazdów

Rok 2012 z pewnością zapamiętam w szczególny sposób. Kirgistan, Mołdawia, Ukraina - tysiące kilometrów pokonanych samolotem, pociągiem, samochodem... Wszystko w ramach sześciu seminariów współprowadzonych przeze mnie dla Wschodnioeuropejskiego Centrum Demokratycznego w Warszawie.

 

Alimova Bałka/Bakczysaraj/Ukraina - wrzesień 2012 r. Fot. Natalya Bimbirayte

 

Więcej…

Po dość długim oczekiwaniu wreszcie jest. Medal za wyróżnienie w XVI Międzynarodowym Biennale Krajobrazu DEFINICJA PRZESTRZENI/SPACE DEFINITION dotarł do mnie po wielu miesiącach oczekiwania.

 

 

To historia z ubiegłego roku, zatem nie będę się rozpisywał, tylko odeślę linkiem do wyników. Nie będę ukrywał, że moment odbioru przesyłki z medalem i dwoma egzemplarzami katalogu wystawy był bardzo radosny. Powróciły wspomnienia i pozytywne emocje towarzyszące ogłoszeniu wyników konkursu fotograficznego.

Jeśli do tego dodam wszystkie nowe gratulacje i lajki z FB, za które raz jeszcze serdecznie dziękuję, to mogę śmiało napisać, że to bardzo, bardzo miłe :)