1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Żyrardów – miasto jednej fabryki

Gdy po raz pierwszy usłyszałem o planowanym celu wyjazdu, skrzywiłem się nieco. Na miejscu żałowałem, że byliśmy tylko dzień.

Więcej…

Zaćmienie Słońca, czyli jestem szczęściarzem

Jestem szczęściarzem, bo mogłem dziś od początku do końca podziwiać niezwykłe zjawisko częściowego zaćmienia Słońca na południu Polski. Mało tego, mogłem też zrobić parę zdjęć w trakcie przechodzenia Księżyca przez słoneczną tarczę :)

 

Więcej…

Rok 2016 był dla mnie bardzo udany

Tytuł tego wpisu mówi wszystko. Jest nieskromny i taki ma być, bo czasem warto się pochwalić ;) Zwłaszcza, jeśli jest czym.


12.06.2016 r. Teatr Ósmego Dnia w Katowicach

Więcej…

Dym w obiektywie

Fotografowanie dymu sprawia niesamowitą frajdę. Dodatkowo, nie wymaga w przypadku posiadania aparatu fotograficznego praktycznie żadnych inwestycji.

dym strach 02

Więcej…

Trochę się nazbierało

Nigdy nie liczyłem aparatów, obiektywów i innych fotograficznych akcesoriów, które w różny sposób znalazły się u mnie. Teraz okazało się, że można z nich było zmontować wystawę.

wystawa lubitel 2024

Więcej…

Nowe wyzwanie – rzucam cukier

Ktoś mógłby powiedzieć: to się nie dzieje. Jednak się dzieje, choć szybciej niż myślałem.

rzucam cukier 700

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Żeby dobrze poznać słynne fortyfikacje przy ujściu rzeki Muchawiec do Buga, trzeba na zwiedzanie zarezerwować co najmniej pół dnia. Im więcej, tym lepiej.


Do Brześcia bez wizy
Z Twierdzy Brzeskiej białoruski Brześć słynie. Dziś można do niego z Polski wjechać bez wizy. To kolejna zachęta, by wybrać się na wycieczkę do naszych wschodnich sąsiadów.
Kompleks militarny stworzyli Rosjanie w połowie XIX wieku w miejscu historycznego, zburzonego w tym celu Brześcia. Odsłonięte przez archeologów pozostałości zabudowań są częścią ekspozycji.

Rosjanie, Niemcy, Polacy
Na przestrzeni lat zmieniali się gospodarze twierdzy. Po Rosjanach i Niemcach, od 1919 r. byli to Polacy. We wrześniu 1939 r., po napadzie na Polskę zdobyli ją Niemcy i przekazali Sowietom. W 1941 r. Niemcy ponownie szturmowali Brześć. Z sukcesem. Z kolei w 1944 r. twierdzę odbiła Armia Czerwona. Teraz kompleks znajduje się na terytorium Białorusi. To bardzo skrótowe przedstawienie wydarzeń historycznych pokazuje, jak bardzo powikłane były czasy pierwszej połowy XX wieku.

Z góry piękny widok na miasto
Z reguły nie polecam miejsc, które za swoje usługi biorą pieniądze, w tym jednak przypadku zrobię wyjątek. Chodzi o Hotel Intourist znajdujący się w centrum Brześcia. Oferuje usługi na dobrym poziomie, nie jest drogi, ma wyśmienitą lokalizację i posiada jeszcze coś – 10 pięter. Z pokoi na górnych kondygnacjach roztacza się wspaniały widok na przepiękne miasto. 

Nieprzypadkowo wspominam o tym hotelu przy okazji pisania o Twierdzy Brzeskiej. Z Intourist dojdziemy do niej niespiesznym spacerem w ciągu ok. 20 minut. To powoduje, że można sobie zrobić kilka wycieczek do kompleksu o różnych porach dnia, także wieczorem, rozkładając smakowanie militarnych atrakcji w czasie. Z tego hotelu w krótkim czasie dojdziemy także do Muzeum Techniki Kolejowej, reprezentacyjnego deptaku – ul. Sovietskoj - i wielu innych ciekawych miejsc wartych obejrzenia w Brześciu.

Forty, koszary, prochownie
Wracając do Twierdzy – można po niej chodzić i chodzić, bo fortyfikacje ułożone w pierścieniach są rozmieszczone na bardzo dużej przestrzeni.
Na oficjalnej stronie (w języku rosyjskim i angielskim) znajduje się informacja:
„Сегодня «Брестская крепость-герой» – крупнейший на постсоветском пространстве памятник мужеству советского народа в годы Великой Отечественной войны”.
W swobodnym tłumaczeniu: „ Twierdza Brzeska – Bohater to największy w postsowieckiej przestrzeni pomnik odwagi sowieckiego narodu w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.

W trakcie spaceru natkniemy się m.in. na pozostałości po dawnym Brześciu, np. ruiny kompleksu Bernardynek z początku XVII wieku. Ale zdecydowana większość budowli to obiekty wojskowe: forty, koszary, prochownie, baterie, zachowane do dziś w różnym stanie technicznym, z widocznymi śladami po kulach i odłamkach.

Nawet, jeśli nie jest się miłośnikiem militariów, warto wybrać się do Brześcia, by podczas przechadzki po fortyfikacjach i ich pozostałościach pomyśleć o skomplikowanych losach tego miejsca. Tu można poczuć wiatr historii i zobaczyć w jednym miejscu ślady ścierania się koncepcji politycznych i wojskowych z początków XX wieku.