Szukaj

Facebook

Na zdjęciu z Leninem

Piękny październik zachęca do porannych wypraw, podziwiania i uwieczniania malowniczych wschodów słońca w mglistych plenerach. By była to przyjemność, warto pamiętać o kilku ważnych sprawach.

Najważniejsze buty
Jest wiele czynników, które mogą sprawić, że zamiast radosnego powrotu z ładnymi kadrami, będziemy z niecierpliwością wypatrywać swojego domu na horyzoncie. Cóż może być gorszego od przemoczonych butów przy temperaturze kilku stopni Celsjusza?

Tak. Ciepłe i nieprzemakalne obuwie to jedna z najistotniejszych części naszego ekwipunku. W poszukiwaniu dobrych ujęć często trzeba wejść w wysoką i mokrą trawę. Po zimnych nocach, wczesnym rankiem, ziemia jest zimna. Termiczne zabezpieczenie stóp to połowa sukcesu.

Ważny również jest odpowiedni ubiór – kurtka i spodnie chroniące przez chłodem i wilgocią. Zmarzluchom przydadzą się czapka i rękawiczki bez palców. W pełnych rękawicach trudno będzie wybrać odpowiednie opcje w body aparatu.

Manualne ustawienia to podstawa
Na fotografowanie wschodu słońca najlepiej wybrać się z lustrzanką lub aparatem posiadającym możliwość ręcznego dobierania wartości czasu naświetlania i przysłony. Moment przejścia nocy w dzień trwa tylko kilka minut. W tym czasie, niemal z sekundy na sekundę zmieniają się warunki oświetleniowe. W takiej sytuacji automatyczny pomiar światła bardzo często nie zdaje egzaminu. W efekcie zamiast pięknie naświetlonych klatek otrzymamy kadry prześwietlone lub niedoświetlone.

ZAPRASZAM NA ANGAŻUJĄCE I KREATYWNE SPACERY FOTOGRAFICZNE

Ze względu na mgłę występującą rankiem o tej porze roku także nie sprawdzi się automatyka pomiaru ostrości. Brakuje jakiegokolwiek elementu, który mógłby być punktem odniesienia dla systemu autofokusa. W tym przypadku trzeba zdecydować się na manualne ustawianie ostrości.

Sprawdź akumulator i kartę pamięci
Nawet naładowane do pełna źródło prądu w niskiej temperaturze w plenerze może nieoczekiwanie odmówić posłuszeństwa. Dobrym zwyczajem jest mieć w kieszeni zapasowy akumulator. To zapewni nam energetyczne bezpieczeństwo. Przed wyjściem z domu należy sprawdzić ilość miejsca na karcie pamięci. Na usuwanie niepotrzebnych plików podczas trwającego wschodu słońca, po prostu, nie będzie czasu.

Poznaj wcześniej swój aparat
Jak wynika z powyższego, krótkiego zestawienia, poranne fotografowanie stawia przed miłośnikami jesiennych spacerów pewne wymagania, szczególnie w zakresie manualnej obsługi aparatu. Te umiejętności wcale nie są oczywiste przy dzisiejszym dążeniu producentów do automatyzacji wielu czynności. Warto zatem wcześniej poćwiczyć w wolnej chwili i sprawdzić w ciepłym domu, jakie są zależności między ręcznymi ustawieniami czułości ISO, czasu naświetlania i przysłony. Jeśli poznamy dobrze swój aparat i jego możliwości, fotografowanie kolejnych wschodów słońca będzie wielką przyjemnością i okazją do bliskiego kontaktu z przyrodą.

Obcowanie z naturą w chwili, gdy „już nie noc, jeszcze nie dzień” każdorazowo dostarcza wielu wspaniałych wrażeń estetycznych. Pozwala także na naładowanie się pozytywną energią na kolejne godziny rozpoczynającego się dzionka.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież