1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Jak się przygotować do jesiennego spaceru fotograficznego

Piękny październik zachęca do porannych wypraw, podziwiania i uwieczniania malowniczych wschodów słońca w mglistych plenerach. By była to przyjemność, warto pamiętać o kilku ważnych sprawach.

Więcej…

Rok 2016 był dla mnie bardzo udany

Tytuł tego wpisu mówi wszystko. Jest nieskromny i taki ma być, bo czasem warto się pochwalić ;) Zwłaszcza, jeśli jest czym.


12.06.2016 r. Teatr Ósmego Dnia w Katowicach

Więcej…

Industriada 2014. Niezwykła Walcownia Cynku w Katowicach Szopienicach

Z programu tegorocznej Industriady, jako główny cel wybraliśmy Fabrykę Porcelany w Bogucicach. Wylądowaliśmy w walcowni.

 


 

Więcej…

Warsztaty fotograficzne – zobacz, co tworzy Magda

Weekend upłynął pod znakiem aktywności w studiu. Robiliśmy zdjęcia przedmiotów wykonanych z różnych materiałów. To z kolei stawiało przed nami duże wyzwania.

warsztaty fotograficzne 700

Więcej…

Historia z dymem

Zdjęcia dymu są ciekawe przede wszystkim dlatego, że na to, co zobaczymy w uchwyconych kadrach, wpływ ma wiele czynników. Przede wszystkim nasza wyobraźnia.

Więcej…

Makar & Children Of The Corn w Chełmku

W miniony piątek było mocno i dobrze muzycznie. Bluesowo i rockowo. Czyli tak, jak zespół czuje. Emocje oddaje publiczności. Robi to znakomicie, co potwierdził 23 marca w sali kinowej ośrodka kultury.

Więcej…

Tę miejscówkę mieliśmy odwiedzić podczas poprzedniego spaceru fotograficznego po Stawach Grojeckich. Została na następny raz. I dobrze.

Wstępny plan zakładał pół godziny na Tatarskiej Grobli, a potem przejazd nad stawy na Zaborzu: Marian, Borowski, Żurawiec i Zdzisław. Okazało się, że na grobli jest tak pięknie, że dwie godziny minęły nie wiadomo kiedy.

Najpierw obeszliśmy Staw Krzemieńczyk Duży. To niezwykle urokliwa okolica. Zwłaszcza teraz, jesienią. Potem, przy Stawie Kościeleckim I obserwowaliśmy i fotografowaliśmy zjawiskowy zachód słońca.

Skąd wzięła się nazwa ulicy Tatarska Grobel? Zapytałem o to Piotra Śreniawskiego, przewodniczącego Rady Gminy w Oświęcimiu i mieszkańca Zaborza. Odpowiedział, że z tego co wie, historia wiąże się z drogą na targ na Kamieńcu, którą podążali mieszkańcy Monowic i Włosienicy. Tych zwyczajowo nazywano Tatarami.

Wszystko wskazuje na to, że trop prowadzi jeszcze dalej, do sąsiadów zza Wisły – do Żarek. Tam po najeździe Polski w 1241 roku mieli się osiedlić Tatarzy.

O ich związkach z ziemią chrzanowską i o tym, skąd się wzięli cabani, 12 lat temu obszernie pisał Łukasz Dulowski. Bardzo ciekawy tekst jego autorstwa jest dostępny w internecie:
https://bit.ly/2RQnvvs

Niewykluczone, że część osadników wybrała na swoje domostwa miejsca na prawym brzegu Wisły. To tłumaczyłoby, dlaczego mieszkańców Monowic i Włosienicy nazywano Tatarami.

ZAPRASZAM NA INDYWIDUALNE WARSZTATY FOTOGRAFICZNE