1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Nowe wyzwanie – rzucam cukier

Ktoś mógłby powiedzieć: to się nie dzieje. Jednak się dzieje, choć szybciej niż myślałem.

rzucam cukier 700

Więcej…

Jest lato, jest makro

Ostatnie dni nie były specjalnie sprzyjające pochyleniu się z ulubioną Sigmą nad roślinami. Ale przyszło jedno przedpołudnie…

Więcej…

Pocztówki z wakacji

Kto i kiedy zrobił pierwszą trwałą fotografię w historii – nie do końca wiadomo. Przyjmuje się, że „Widok z okna w Le Gras” wykonał w 1826 roku Joseph Nicéphore Niépce. Są też inne hipotezy. Ja jestem zwolennikiem wersji sprzed dokładnie 200 lat, tej dotyczącej Niépce’a. Stąd pomysł na realizację projektu pod nazwą „Pocztówki z wakacji” właśnie w roku 2026.

Tunezja1 2

Więcej…

Kamieniołom w Libiążu

Przejeżdżałem obok niego wiele tysięcy razy. W jedną i w drugą stronę. Za każdym razem myślałem: trzeba się tam wybrać na zdjęcia.

kamieniolom libiaz 08a

Więcej…

Dym – odsłona druga

Miała być tylko jedna wystawa fotografii z dymem. Tak się jednak spodobały, że będą kolejne prezentacje związane z tym projektem. We wrześniu zapraszam do Osiedlowego Domu Kultury Zasole w Oświęcimiu.

plakat2

Więcej…

Trzy razy dookoła świata z Francją i Kirgistanem w tle

Dziś, podczas robienia porządków w internetach, zajrzałem również na Flightdiary. Ponownie, po kilku miesiącach, spojrzałem na liczbę 124.275.

flightdiary 04 2021 700

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Zamek w Łańcucie to jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić. Jeśli jeszcze uda się zajrzeć do piwnic, by zobaczyć odtworzone Łaźnie Rzymskie, to wizytę w rezydencji Lubomirskich, a później Potockich, można uznać za w pełni udaną.

zamek w lancucie 015 700

O historii zamku w Łańcucie, zmianach właścicieli i przebudowach wykonywanych na przestrzeni wieków można poczytać tutaj:
https://www.zamek-lancut.pl/pl/Historia

Pierwsze wrażenie? Doskonałe. Odrestaurowana elewacja obiektu i starannie przystrzyżone trawniki radują oczy. Można śmiało zapraszać znajomych z każdego zakątka świata. Wstydu nie będzie. Będzie duma.

A w środku?
Na dzień dobry znajome widoki dla wielu mieszkańców ziemi oświęcimskiej. Herb Potockich i ich dewiza „SCUTUM OPPONEBAT SCUTIS”, czyli tarcza przeciw tarczy. Widoki znajome, bo przecież taki sam herb i dewizę zobaczymy po wejściu do pięknego zamku Potockich w Zatorze.

Około trzygodzinny spacer po wnętrzach zamku w Łańcucie dostarcza różnorakich doznań i jest jednocześnie wspaniałą podróżą w czasie. Nie mam pojęcia, ile czasu zajęłoby zwiedzanie całego zamku, gdyby chcieć się zatrzymać choć na chwilę przy każdym eksponacie. Są ich tysiące i obawiam się, że doby mogłoby braknąć.

W ostatnich latach tak obiekt jak i jego wyposażenie były poddawane różnym zabiegom konserwatorskim. Dzięki temu można dziś podziwiać odnowione pomieszczenia na II piętrze, czy zajrzeć do wspomnianych wyżej Łaźni Rzymskich.

Apartament Chiński, Apartament Turecki, Galeria Rzeźb, Wielka Jadalnia, Sala Balowa – to tylko niektóre z wielu innych nazw pomieszczeń pobudzających wyobraźnię. Zobaczenie ich i ich wyposażenia z bliska sprawia wielką przyjemność.

Koniecznie trzeba też wspomnieć o stajniach i wozowni znajdujących się nieopodal zamku. Wnętrza wozowni są interesujące nie tylko ze względu na bardzo bogatą kolekcję oryginalnych powozów - w tym używanych przez rodzinę Potockich. Znajdziemy tam bowiem także fotografie i trofea myśliwskie przywiezione przez niegdysiejszych gospodarzy np. z wojaży po Afryce.

Podobało się. Bardzo.