1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Super Blue Blood Moon, Blue Moon, zaćmienia i pełnie

Lubię go? Lubię. Bardzo. Czasem drażni, niepokoi, ale przede wszystkim zachwyca. Księżyc.

Więcej…

Galarem po Wiśle

Niedzielny wypad płaskodenną „Szwajcarką” z Krakowa do Łączan był bardzo udany za sprawą wspaniałej pogody i jeszcze wspanialszej ekipy na pokładzie.


 

Więcej…

Niezwykły Kirgistan w Chełmku

Dzięki uprzejmości Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Chełmku w środę miałem okazję poopowiadać trochę o dwóch dotychczasowych wyjazdach do Kirgistanu i ludziach zamieszkujących ten niezwykły kraj.


Fot. Paweł Waligóra

 

Więcej…

Kilometr zerowy Wisły na rowerze

Przy zbiegu Przemszy i Wisły stoi bardzo charakterystyczny znak z dużym zerem namalowanym na blaszanej tablicy. Tu właśnie zaczyna się żeglowna Wisła. Niewiele osób o tym wie.

punkt zero

Więcej…

Makar & Children Of The Corn w Chełmku

W miniony piątek było mocno i dobrze muzycznie. Bluesowo i rockowo. Czyli tak, jak zespół czuje. Emocje oddaje publiczności. Robi to znakomicie, co potwierdził 23 marca w sali kinowej ośrodka kultury.

Więcej…

Pozytywny koniec roku

Październik 2014 roku szczególnie zapisze się w mojej historii osobistej za sprawą dwóch ważnych dla mnie wyróżnień fotograficznych.

 

Więcej…

Nie pierwszy raz tak się się zdarza, że wyjazdy na wschód następują jeden po drugim. Teraz, w maju, sytuacja jest o tyle ciekawa, że miałem tylko dwa dni przerwy.

 

 

Jeszcze do końca nie ochłonąłem i nie odpocząłem po wypadzie na Białoruś, a czas się zbierać do wylotu do Kirgistanu. Przed wizytą u naszych sąsiadów liczyłem po cichu na to, że uda się wygospodarować trochę czasu i zobaczyć na żywo jeden z meczy mistrzostw świata w hokeju na lodzie rozgrywanych w Mińsku. Jedyne co się udało, to obejrzeć w telewizji, w jednej z mińskich restauracji, trzecią tercję spotkania o trzecie miejsce między Szwecją i Czechami (3-0). Wynik finału Finlandia-Rosja (5-2) poznałem już w powrotnym pociągu do Warszawy.

Piąta perygrynacja po Kirgistanie zapowiada się interesująco, a zarazem bardzo intensywnie. Osz-Dżalalabad-Biszkek-Naryn-Karakoł – to przystanki w trakcie tygodniowego pobytu w Azji Środkowej. Przede mną do przemierzenia setki kilometrów po drogach, których jakość pozostawia bardzo dużo do życzenia, lub drogami są tylko z nazwy.

Nie brakuje też na nich niespodzianek ;)

 

 

Uciążliwości z naddatkiem rekompensują jednak zachwycające krajobrazy, wyśmienita azjatycka kuchnia i niezwykle życzliwi ludzie :)