1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Muzeum Ratusz w Oświęcimiu

Z niecierpliwością, ale też trochę z obawami, czekałem na otwarcie. Po obejrzeniu ekspozycji obaw już nie mam. Warto i trzeba ją zobaczyć. Zdecydowanie polecam.

Więcej…

W buczynowo-osikowym zagajniku

Dziś miało być o butach. Czyli o tym, jak kilka lat temu w dalekim Kirgistanie zrozumiałem, dlaczego każda dziewczyna powinna/musi mieć minimum 10 par pod ręką. Będzie niedługo ;) Dziś jest o jesieni i jednym zdjęciu.

Więcej…

Żydowskie Miasto na rowerze

To była wycieczka na spontanie. Zmieniły się prognozy pogody na niedzielę. Do tego doszło odkrycie na mapie Żydowskiego Miasta w pobliżu Oświęcimia. To musiało się skończyć kręceniem kilometrów.

zydowskie miasto 700

Więcej…

O Jasnopisie słów kilka

Trwa festiwal zachwytów nad sztuczną inteligencją i jej możliwościami w różnych dziedzinach działalności. Tymczasem AI jest z nami od wielu lat. Wielu autorów tekstów, ja również, wie o tym doskonale.

AI jasnopis

Więcej…

Drezyny w Regulicach

Dziś każdy może pojechać po torach z Regulic do Alwerni lub Nieporazu. Od trzech tygodni Lokalna Kolej Drezynowa oferuje regularne kursy na fragmencie historycznej linii nr 103.

Więcej…

FOTO-PEIN 2017

Dziś wyjąłem ze skrzynki pocztowej przesyłkę z Domu Kultury w Rybniku-Chwałowicach. DK jest organizatorem Międzynarodowego Konkursu Fotografii Przemysłowej i Industrialnej FOTO-PEIN. Tym razem nie było nagrody, ale kwalifikacja do wystawy także cieszy.

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Ostatni wyjazd na Białoruś zaowocował kolejnymi dwoma zdjęciami z wodzem. 

 

W zeszłym roku byłem w Baranowiczach i niewiele brakowało, by zrobić zdjęcie z tamtejszym Leninem. Było jednak dżdżyście i mgliście. I nie po drodze.

Udało się rok później. Wódz jak stał, stoi dalej. Poza jest ciekawa, bo powtórzona z wielu innych wizerunków, czyli z ręką w prawej (!) kieszeni spodni.

Do Hancewicz przyjechałem po raz pierwszy. Tak się złożyło, że Lenin, za sprawą widoku z hotelowego okna, towarzyszył mi rano i wieczorem. Ten w Hancewiczach jest ciekawy z dwóch względów. Pierwszy to wysokość pomnika wodza rewolucji zbliżona do rzeczywistej (1,65 m). Drugi - jego poza z czapką w dłoni, co kojarzy się z występowaniem w roli petenta. Wobec kogo w tym przypadku, nie wiadomo.

WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z LENINEM