1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Synagoga w Łańcucie

Pozostaje w cieniu zamku Lubomirskich i Potockich. To do zamku bowiem co roku przyjeżdżają dziesiątki tysięcy turystów. Skromna architektonicznie. Zgodnie z założeniem mistrzowsko wkomponowana w zabudowę miasta. W środku – magia.

synagoga w lancucie 700

Więcej…

Drugi medal dojechał

Jakże wspaniały prezent pod choinkę :) Dziś odebrałem na poczcie brązowy medal FIAP zdobyty w Międzynarodowym Konkursie Fotograficznym „Krajobrazy Świata” 2016/2017.

Więcej…

Jak się przygotować do jesiennego spaceru fotograficznego

Piękny październik zachęca do porannych wypraw, podziwiania i uwieczniania malowniczych wschodów słońca w mglistych plenerach. By była to przyjemność, warto pamiętać o kilku ważnych sprawach.

Więcej…

Super Blue Blood Moon, Blue Moon, zaćmienia i pełnie

Lubię go? Lubię. Bardzo. Czasem drażni, niepokoi, ale przede wszystkim zachwyca. Księżyc.

Więcej…

Kirgistan - trzecia wyprawa

W poniedziałek, 9 stycznia, po raz trzeci lecę do Kirgistanu. Tym razem spróbuję znaleźć trochę czasu, by przewietrzyć migawkę ulubionego, analogowego Kieva.

 

 

Więcej…

Na wystawie i warsztacie w Jastrzębiu-Zdroju

Wszystko podziało się bardzo szybko. Najpierw było pytanie o możliwość wystawy odbitek cyjanotypicznych po zakończeniu ekspozycji w Osiedlowym Domu Kultury Zasole w Oświęcimiu. Kilka tygodni później przyszedł czas na wernisaż i warsztat.

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Niedawno minęło 11 lat od momentu, w którym postanowiłem utworzyć i prowadzić swoją stronę internetową petersoon.pl. Nie przypuszczałem, że przygoda z tworzeniem wpisów i dodawaniem zdjęć potrwa tak długo.

screen tajlandia 01

Bez ściemy. Na początku wszystko co nowe, jest baaardzo pociągające. I tak chciałoby się wówczas coraz bardziej i bardziej jak najwięcej. Potem bywa różnie i często jak zwykle. Znacie to? Znacie.

Ten mechanizm działa w różnych sytuacjach. Dlatego w marcu 2009 roku, gdy przygotowywałem pierwszy wpis o pierwszym wyjeździe do Kirgistanu, nie sądziłem, że przygoda z okazjonalnymi opisami rzeczywistości i zdarzeń potrwa tak długo.

Porządki w galeriach
Sam fakt jest ciekawy, bo 11 wiosen to sporo czasu i to czasu wypełnionego wieloma podróżami w różne niekoniecznie oczywiste miejsca na świecie. Ta refleksja przyszła dzisiaj, natomiast bez świadomości jubileuszu, który tyle co minął. Świadomość pojawiła się później. Ale koincydencja jest jakaś, bo kilka ostatnich wieczorów poświęciłem na porządki w galeriach zdjęć. Po prostu, z czasem zrobił się niewielki ;) bałagan i uznałem, że warto posprzątać. Z biegiem czasu powstały bowiem różne kategorie, które nie były na bieżąco uzupełniane.

Teraz, po wielu godzinach porządków pogrupowane obrazy znalazły się w jednym miejscu. Proces zmian trwał trochę, bo przecież z każdą galerią i każdym zdjęciem wiążą się wspomnienia. Z matmy jestem kiepski, natomiast z szybkich rachunków wyszło mi, że fotografii uzbierało się ponad tysiąc. Czyli podczas porządkowej drogi wspomnień troszkę ;) też było. Tych we wpisach, których też przez 11 lat się trochę pojawiło, do tego nie liczę. Ale też warto tam zajrzeć :)

Magia fotografii - było i nie ma, ale jest
Natomiast jest to doskonała okazja do tego, żeby zaprosić wszystkich, którzy lubią oglądać zdjęcia do ich oglądania właśnie. Bo oto powstał zbiór bardzo osobistych zapisów zdarzeń w momentach, które były i nie wrócą, a dzięki magii fotografii zostały utrwalone.

Zachęcam tym bardziej, że wielu z Was ma teraz trochę więcej czasu niż zwykle. Może to właśnie zatem jest ta chwila, by m.in. poczuć klimat nieistniejącego już orientalnego bazaru w Oszu w Kirgistanie, zachwycenia się Malediwami na Białorusi, zatopienia w naukowym klimacie biblioteki Johna Rylandsa w angielskim Manchesterze, przyjrzenia się z bliższa tak niesamowitym miejscom w Polsce jak np. Żyrardów, Paczków, Karchowice oraz pałacom w Kozłówce i pobliskich Krzeszowicach.

Bardzo serdecznie zapraszam do galerii i oglądania zdjęć :)

>GALERIA ZDJĘĆ