1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Żyrardów – miasto jednej fabryki

Gdy po raz pierwszy usłyszałem o planowanym celu wyjazdu, skrzywiłem się nieco. Na miejscu żałowałem, że byliśmy tylko dzień.

Więcej…

Drugi medal dojechał

Jakże wspaniały prezent pod choinkę :) Dziś odebrałem na poczcie brązowy medal FIAP zdobyty w Międzynarodowym Konkursie Fotograficznym „Krajobrazy Świata” 2016/2017.

Więcej…

Pełnia Truskawkowego Księżyca

Czasem warto poczekać. Nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna. Tak było z prognozami pogody na noc z 28 na 29 czerwca 2018 r.


Więcej…

Białoruś. Zapraszam na spotkanie

Moja przygoda z tym krajem zaczęła się w 2002 roku. Trwa do dziś.

Ruiny zamku w Nowogródku

Więcej…

Pałac Sapiehów w Bobrku

Po 17 latach znów miałem okazję zajrzeć do środka jednego z najpiękniejszych zabytków ziemi oświęcimskiej.

palac bobrek 01b

Więcej…

Koncert Mary&Proven Way w Libiążu

W piątkowe popołudnie zajrzałem do kawiarni „Nisza” na zaproszenie Marii. Była to okazja nie tylko do posłuchania standardów jazzowych, w wykonaniu Mary&Proven Way, ale także zrobienia paru zdjęć.

Więcej…

Trochę trwało, zanim znów miałem okazję podziwiać barwną procesję w Lipinach – dzielnicy Świętochłowic. Niby nic się nie zmieniło, a jednak się zmieniło.

swietochlowice lipiny 2022 015 700

Sześć lat to dużo i niedużo. Jeśli uwzględnimy ograniczenia związane z covidem – raczej to drugie.

Pogoda 16 czerwca 2022 roku była taka sama jak sześć lat wcześniej - gorąco i ostre światło. To wymagało nieustannej oceny pozycji fotografującego wobec Słońca i wyprzedzającej oceny oświetlenia kadrów. W wielu przypadkach się nie udało.

Sama procesja była znacznie skromniejsza niż ta, którą pamiętam. O przyczynach nie chcę pisać, bo musiałbym gdybać. Nie zamierzam.

Śląskie stroje, w których tradycyjnie szli uczestnicy – znów zachwyciły. Przeszkadzali za to bardzo licznie obecni fotografujący Antosie i Antki, bezmyślnie wchodzący w kadry. Tego sześć lat temu nie było.

Lipiny oglądane poza procesją są pełne zaskoczeń. Przede wszystkim nie zgadza się proporcja zamieszkałych kamienic z tymi z powybijanymi oknami i zamurowanymi, zabitymi deskami drzwiami i oknami. Tych zamieszkałych jest znacznie mniej.

Pozytywnym zaskoczeniem jest za to z pewnością wizyta w „Carin Cafe” znajdującej się przy ulicy Norberta Barlickiego 13. To, co tam kulinarnie wyczynia Gospodyni miejscówki to mistrzostwo  świata :-)

Sprawdźcie zresztą sami w realu. Bardzo warto.
https://www.facebook.com/CarinCaffe

2016 rok
https://petersoon.pl/8-wpisy/119-procesja-bozego-ciala-w-lipinach

2022 rok