1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

NATO Days w Ostravie 2017

Na tę imprezę wybierałem się od kilku lat. Zawsze jednak na przeszkodzie stawał jakiś wyjazd w tym samym czasie. Wreszcie się udało.

Więcej…

Manchester 02 - The John Rylands Library

Biblioteka Johna Rylandsa to obowiązkowy punkt wizyty, gdy dotrzemy do Manchesteru. Tu przeszłość harmonijnie współistnieje z teraźniejszością, a w bogato zdobionych korytarzach budynku i czytelni można poczuć ducha minionych czasów.

 

Więcej…

Niezwykły Kirgistan – po spotkaniu w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chrzanowie

13. w piątek wszystko może się zdarzyć. Tym razem zdarzało się tylko dobrze dzięki wspaniałym ludziom – gościom i organizatorom. Zaskoczenia - orientalna niespodzianka, czyli manty. I, dla kontrastu - „klątwa Lenina” ;).

 

Więcej…

Historia z dymem

Zdjęcia dymu są ciekawe przede wszystkim dlatego, że na to, co zobaczymy w uchwyconych kadrach, wpływ ma wiele czynników. Przede wszystkim nasza wyobraźnia.

Więcej…

Makrofotografie w jednym miejscu

W tym roku bardzo często jest dobre światło do zdjęć z bliska. Takie jak lubię – miękkie, lekko rozproszone, delikatne, pozwalające malować przy pomocy aparatu i obiektywu. Grzechem wielkim byłoby nie wykorzystywać tak fantastycznych warunków.

fotografia makro 100 2019

Więcej…

Na rowerze dookoła stawu Pośredniego

Jakże miło zaskoczyć samego siebie. Nawet podczas, wydawałoby się, krótkiej wyprawy rowerowej do Rajska. Ale krótkiej, nie znaczy przecież – mało interesującej.

wycieczka na rowerze rajsko 011 700

Więcej…

Dziś niedziela, piękny dzień i do tego jeszcze dobre wiadomości fotograficzne w pocztowej skrzynce z ranka. Czego chcieć więcej ;)

 

Długo się zastanawiałem, czy wziąć udział w 2 Ogólnopolskim Festiwalu Fotografii Ojczystej w Goczałkowicach Zdroju. Kategorie „Pejzaż polski” i „Kocham polską prowincję, czyli miasteczka polskie w obiektywie” to niekoniecznie dziedziny, w których czuję się w miarę dobrze. Ale poszukałem, pooglądałem i ostatecznie wysłałem sześć fotografii spełniających warunki konkursu.

Jak podali organizatorzy, wpłynęło 670 zdjęć, na wystawę pokonkursową zakwalifikowano 147 prac 68 autorów. Ponieważ znalazłem się na liście wśród tychże 68 autorów, bardzo się cieszę, bo to znaczy, że moje wątpliwości niespecjalnie miały rację bytu.

Nie wiem jeszcze, które moje zdjęcie/zdjęcia zyskały uznanie jury, bo tyle co zostały ogłoszone wyniki. Nie zmienia to faktu, że radość jest wielka. Do tego jeszcze będą piękne pamiątki, czyli dyplom i katalog z wyróżnionymi fotografiami :)