1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Rzucam cukier. Minął rok

cukier2025

Więcej…

Stary Cmentarz Żydowski we Wrocławiu

Tytułowa nekropolia zaskakuje i zachwyca na różnych poziomach. 12 tysięcy grobów na pięciu hektarach terenu. Można tu chodzić długo. Albo wcale.

stary cmentarz zydowski wroclaw 026 700

Więcej…

Zapraszam na Wielki Charytatywny Kiermasz Wiosenny

W niedzielę, w Oświęcimskim Centrum Kultury, będę prezentował swoje zdjęcia w większym formacie i na odbitkach. Zachęcam do udziału, bo można wesprzeć cenną inicjatywę dobroczynną, na wielu stoiskach kupić piękne, wielkanocne rękodzieła i po prostu – spokojnie pogadać w sympatycznych okolicznościach :)

Więcej…

Porozmawiamy o fotografii otworkowej i kroplach makro

W środę, 28 grudnia, bardzo serdecznie zapraszam na godz. 18 do Klubu Miłośników Fotografii w Chełmku. Z Mariuszem Sajakiem będziemy opowiadać o tym, jak robić interesujące zdjęcia bez drogich obiektywów, czyli o fotografii otworkowej. Na deser pokaz kropienia - makrofotografii kropli wody i innych płynów.

 

Więcej…

W buczynowo-osikowym zagajniku

Dziś miało być o butach. Czyli o tym, jak kilka lat temu w dalekim Kirgistanie zrozumiałem, dlaczego każda dziewczyna powinna/musi mieć minimum 10 par pod ręką. Będzie niedługo ;) Dziś jest o jesieni i jednym zdjęciu.

Więcej…

Tylko mgła pozostała taka sama

Cztery moje fotografie, które można oglądać na zbiorowej wystawie pt. „Auschwitz. Obrazy niezatarte” to niewielka część projektu pn. „Mgła” realizowanego od kilku lat. Zdjęcia te nigdzie i nigdy nie były do tej pory pokazywane.

birkenau mgla 03

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Stolicę Białorusi odwiedzałem wielokrotnie. Wreszcie jednak było kilka godzin, by bez pośpiechu pochodzić po historycznym centrum miasta.

Dotychczasowe moje wizyty w Mińsku były wizytami, można je nazwać, tranzytowymi. Ograniczały się najczęściej do lotniska i dworca kolejowego oraz dojazdu do nich. Gdy zatem trafiła się okazja, by wieczorem i wczesnym rankiem pochodzić po Starówce i okolicach, trudno było z niej nie skorzystać.

Przy okazji, ten pobyt zapamiętam także z innego względu. W mińskim metrze (być w mieście z metrem i nie jechać metrem – grzech ciężki ;)) nie ma przy wejściu klasycznych kołowrotków znanych mi np. z Paryża. Zagapiłem się i zapomniałem o swojej leworęczności. Wrzuciłem żeton lewą ręką i wszedłem z prawej. Zatrzymał mnie wysuwany mechanizm zamykający drogę dla niepłacących. Po drugiej, nieudanej próbie pomogła mi pani z obsługi metra pokazując z uśmiechem małą zieloną strzałkę kierującą na drugą stronę. Ale wstyd ;)

Mińsk, jak Warszawa, w trakcie II wojny światowej został niemal całkowicie zniszczony. Dlatego też to, co można zobaczyć w historycznym centrum, w większości jest efektem odbudowy i dobudowy. Co jakiś czas tylko widoczna jest tablica na budynku informująca o jego zabytkowym charakterze. W większości zachowane domy pochodzą z XIX wieku. Ta odbudowa i dobudowa w przypadku Starówki trwa teraz w najlepsze. Mińsk powoli szykuje się do Igrzysk Europejskich w 2019 roku. Powstają w centrum nowe restauracje i hotele.

Wieczorny spacer po mińskiej Starówce jest bardzo sympatyczny przede wszystkim ze względu na lokalizację na brzegu przecinającej miasto rzeki  Swisłoczy. Drogi i chodniki wiodą to w dół, to w górę.  Skojarzenia z rodzinnym Oświęcimiem, zachwycającą Tuluzą czy klimatycznym Słonimiem nasuwają się same.

Niedaleko Starówki znajduje się Wyspa Męstwa i Smutku (Wyspa Łez) – miejsce poświęcone Białorusinom, którzy zginęli  poza granicami kraju, głównie w Afganistanie.

Obok jedna z nowych budowli (2012 r.), czyli monumentalny apartamentowiec zbudowany w stylu architektonicznego gargamela. Uwaga, są jeszcze mieszkania do sprzedania w atrakcyjnej cenie – 1500-2000 dolarów za metr. Najdroższy apartament (270 mkw.) z widokiem na rzekę kosztuje ponad pół miliona dolarów, czyli prawie dwa miliony złotych.  

Pewnie w niedługim czasie, ze względu na swoją oryginalną brzydotę, budynek ten stanie się jedną z turystycznych atrakcji Mińska.

Piszę tu tylko o krótkim spacerze po starej części stolicy Białorusi. W mieście zamieszkałym dziś przez ponad dwa miliony ludzi jest jeszcze wiele interesujących miejsc do zobaczenia. Ale o nich może, jeśli będzie taka okazja, kolejnym razem :)