1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Fotograficzne ekscesy z Marią

Po dwóch latach znów spotkaliśmy się fotograficznie z Marią. Tym razem w kolorze czarnym.

maria sesja styczen 2020

Więcej…

Białoruś widziana od środka

Któregoś dnia zadzwonił do mnie Łukasz Dziedzic z Regionalnego Ośrodka Kultury w Zatorze. Nagramy rozmowę o Białorusi? - zapytał. Odpowiedziałem, że bardzo chętnie opowiem o naszym mało znanym sąsiedzie.

bialorus sasiad nieznany

Więcej…

Dwa tygodnie w Kirgistanie

Dwa tygodnie z małą górką trwała ostatnia, czwarta wyprawa do Kirgistanu. Teraz próbuję wrócić do naszej strefy czasowej, co tym razem przychodzi wyjątkowo trudno. Na szczęście bagaż, który zaginął w Moskwie odnalazł się i kurier przywiózł go w piątkowy wieczór :)

 

Więcej…

Bruksela w jeden dzień

 Byłem w różnych miejscach na świecie. Wstyd się przyznać – w Brukseli nigdy. Zatem, gdy tylko propozycja wyjazdu do Brukselki się pojawiła, nie mogłem powiedzieć – nie.

 

 

Więcej…

W Alimovej Bałce jak w bajce

Alimova Bałka i okolice to jedno z wielu niezwykłych miejsc na Krymie. Po raz drugi miałem okazję je odwiedzić w styczniu 2013 roku.

 

 

Więcej…

Rok sześciu seminaryjnych wyjazdów

Rok 2012 z pewnością zapamiętam w szczególny sposób. Kirgistan, Mołdawia, Ukraina - tysiące kilometrów pokonanych samolotem, pociągiem, samochodem... Wszystko w ramach sześciu seminariów współprowadzonych przeze mnie dla Wschodnioeuropejskiego Centrum Demokratycznego w Warszawie.

 

Alimova Bałka/Bakczysaraj/Ukraina - wrzesień 2012 r. Fot. Natalya Bimbirayte

 

Więcej…

Nie było łatwo. Głównie przez bardzo mocny wiatr. Ponad 50 km na siodle koła i wspaniałe krajobrazy – to wspomnienia z tegorocznego przejazdu przez miejscowości gminy Oświęcim i okoliczne przestrzenie.

gmina oswiecim 014 700

Nie będę się rozpisywał o tym co, gdzie i jak. W mediach społecznościowych inni zrobili to jeszcze w dniu rajdu. Też się trochę dołożyłem ;)

Przypomnę tylko że trasa tegorocznego rajdu wiodła od Dworów II, przez Stawy Monowskie, Włosienicę, Porębę Wielką, Zaborze, Stawy Grojeckie, Grojec. Ostatni, 13. punkt był w Łazach.

Nieprzypadkowo na początku wspominam właśnie o krajobrazie, bo dla mnie uczestnictwo w tegorocznym rajdzie nie polegało tylko na tym, że wystartuję, pojadę i go zakończę. Tak. To było ważne, ale przy okazji chciałem po drodze zrobić kilka, kilkanaście zdjęć. Pogoda dopisała. Szczególnie dramatyczne niebo ;)

Piękno gminy Oświęcim podziwiam od wielu lat. Od kiedy 7 lat temu sam zostałem wieśniakiem ;) jeszcze bardziej, ze względu na bliskość jakże urokliwych i wciąż odkrywanych miejsc. Jazda na rowerze po bliższej i dalszej okolicy tylko przyspiesza proces poznawania kolejnych wspaniałych krajobrazowo punktów.

Początkowo miałem dokładnie oznaczyć każdą z fotografii w poniższej galerii. Ale potem pomyślałem, że nie jest to potrzebne.

W mediach społecznościowych po zakończeniu rajdu, 13 czerwca, napisałem: Po raz kolejny okazało się, że żyjemy w przepięknym miejscu na świecie.

Nie mam wątpliwości, że tak jest.