1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Koncert Mary&Proven Way w Libiążu

W piątkowe popołudnie zajrzałem do kawiarni „Nisza” na zaproszenie Marii. Była to okazja nie tylko do posłuchania standardów jazzowych, w wykonaniu Mary&Proven Way, ale także zrobienia paru zdjęć.

Więcej…

Niezwykły Kirgistan - marzec 2009

Propozycja wyjazdu do Kirgistanu w Azji Środkowej przyszła nieoczekiwanie. Wyjechałem w niedzielę 22 marca, wróciłem w poniedziałek 30 marca 2009 r. Po niewielkich perturbacjach związanych z pilnym zrobieniem nowego paszportu (bo stary stracił nagle ważność) pojawiło się pytanie: dokąd jadę? 

 kirgistan droga do domu700

Więcej…

Powrót na górkę w Balicach

Dawno nie byłem na obserwacjach samolotów w Krakowie. Okazja trafiła się w niezwykle gorący dzień. Wyśmienite towarzystwo wynagrodziło trudy zmagania się z upałem.

 

Więcej…

Jest lato, jest makro

Ostatnie dni nie były specjalnie sprzyjające pochyleniu się z ulubioną Sigmą nad roślinami. Ale przyszło jedno przedpołudnie…

Więcej…

Na Tatarskiej Grobli

Tę miejscówkę mieliśmy odwiedzić podczas poprzedniego spaceru fotograficznego po Stawach Grojeckich. Została na następny raz. I dobrze.

Więcej…

Zapraszam do galerii i sklepu ze zdjęciami – www.piotrektarczynski.pl

Stało się. Po wielu tygodniach spędzonych na edycji kadrów mogę wreszcie z radością i dumą zaprosić do internetowej galerii i sklepu z moimi fotografiami.

sklep 01

Więcej…

 

 baner na sciane 02

Nie było łatwo. Głównie przez bardzo mocny wiatr. Ponad 50 km na siodle koła i wspaniałe krajobrazy – to wspomnienia z tegorocznego przejazdu przez miejscowości gminy Oświęcim i okoliczne przestrzenie.

gmina oswiecim 014 700

Nie będę się rozpisywał o tym co, gdzie i jak. W mediach społecznościowych inni zrobili to jeszcze w dniu rajdu. Też się trochę dołożyłem ;)

Przypomnę tylko że trasa tegorocznego rajdu wiodła od Dworów II, przez Stawy Monowskie, Włosienicę, Porębę Wielką, Zaborze, Stawy Grojeckie, Grojec. Ostatni, 13. punkt był w Łazach.

Nieprzypadkowo na początku wspominam właśnie o krajobrazie, bo dla mnie uczestnictwo w tegorocznym rajdzie nie polegało tylko na tym, że wystartuję, pojadę i go zakończę. Tak. To było ważne, ale przy okazji chciałem po drodze zrobić kilka, kilkanaście zdjęć. Pogoda dopisała. Szczególnie dramatyczne niebo ;)

Piękno gminy Oświęcim podziwiam od wielu lat. Od kiedy 7 lat temu sam zostałem wieśniakiem ;) jeszcze bardziej, ze względu na bliskość jakże urokliwych i wciąż odkrywanych miejsc. Jazda na rowerze po bliższej i dalszej okolicy tylko przyspiesza proces poznawania kolejnych wspaniałych krajobrazowo punktów.

Początkowo miałem dokładnie oznaczyć każdą z fotografii w poniższej galerii. Ale potem pomyślałem, że nie jest to potrzebne.

W mediach społecznościowych po zakończeniu rajdu, 13 czerwca, napisałem: Po raz kolejny okazało się, że żyjemy w przepięknym miejscu na świecie.

Nie mam wątpliwości, że tak jest.