1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Dwa razy dookoła świata

Wrześniowy wyjazd na Krym był jednocześnie ostatnią lotniczą eskapadą w roku 2012. Po dokładnym zsumowaniu dotychczasowych lotów okazało się, że mam ich na koncie o dwa więcej, niż sądziłem.

 

 

Więcej…

Kajakiem po Pilicy

Dzięki uprzejmości Waldka Rudyka, dyrektora chełmeckiego ośrodka kultury miałem przyjemność uczestniczyć w środę w wyjeździe studyjnym pod nazwą "Z nurtem Pilicy wśród lasów i łąk". Było turystycznie, historycznie i fantastycznie.

 

 

Więcej…

Popołudnie w Czufut-Kale

Trochę czasu minęło od wypadu do niezwykłego miejsca, jakim bez wątpienia jest Czufut-Kale. Dziś z wielką przyjemnością powracam do wrześniowego, niedzielnego popołudnia spędzonego z Wiką i Jackiem w skalnym mieście.

 

 

Więcej…

Kolejne zdjęcia z Leninem

Kiedy dowiedziałem się, że w kwietniu znów będę na Białorusi, od razu pomyślałem, że wzbogacę kolekcję swoich fotografii z pomnikami Lenina. Tak też się stało.

Więcej…

Zapraszam na spacery fotograficzne

Chcesz robić lepsze zdjęcia? Chcesz dobrze poznać możliwości swojego aparatu? To rzuć wszystko i chodźmy fotografować :)

Więcej…

Manchester 01 - Runway Visitor Park

Wyspy nigdy nie były celem moich planowanych wyjazdów. Gdy jednak się zdarzyło, że mogę tam śmignąć, śmignąłem. W miłym towarzystwie :)

 

Więcej…

Dzisiejsza pełnia miała dodatkowy walor widokowy w postaci chmur, co jakiś czas przesłaniających satelitę Ziemi.

Każda jest inna. Jedyna. Niepowtarzalna. Nazwy związane z kolejnymi miesiącami porządkują rzeczywistość i przypominają o naturze – jej powtarzalnych cyklach, na które w codziennym zabieganiu przestajemy zwracać uwagę.

Za nami kwietniowa Pełnia Różowego Księżyca. Przed nami, w czerwcu, Pełnia Truskawkowego Księżyca. Ta ostatnia, w tym roku, nie do końca będzie odpowiadać nazwą rzeczywistości ze względu na znacznie przyspieszoną wegetację roślin.

Księżyc nie daje spać
To fakt. Jednym bardziej, innym mniej. Jeszcze innym - wcale. Tekstów przywołujących różne badania naukowe na ten temat można znaleźć w internecie bez liku.

Ale dla księżycolubnych ;) każda pełnia to okazja do obserwacji tego niezwykłego ciała niebieskiego i jego jasnej strony.

Dziś w nocy właśnie taka kolejna możliwość się nadarzyła. Po wieczornej burzy wydawało się, że nic z oglądania Łysego nie będzie a jednak :) Niebo rozchmurzyło się, choć nie do końca. I bardzo dobrze, bo nieliczne obłoki, które pozostały, co jakiś czas przysłaniały Księżyc potęgując pełniowy efekt i wprowadzając nutę romantycznego dramatyzmu ;)

Jak daleko jest Księżyc
Dziś satelita znajduje się w odległości ponad 400 tys. km od Ziemi. To dziesięciokrotny obwód naszej planety. Gdybyśmy go zechcieli zobaczyć z bardzo bliska, to podróż samolotem pasażerskim zajęłaby nam ok. 480 godzin/20 dób. Mielibyśmy w trakcie takiej wyprawy bardzo dużo czasu na zaległe, książkowe lektury ;)