1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

5 powodów, dla których warto wstać wcześniej, by robić dobre zdjęcia

Przyszedł najlepszy w roku czas na fotografowanie wschodów słońca. Argumentów jest wiele. Poznaj pięć z nich.

brzezinka wschod slonca 700

Więcej…

Za mną mały jubileusz lotniczy

Tyle co zakończony wypad na Krym okazał się również wypadem jubileuszowym ;) W trakcie tego ostatniego wyjazdu zaliczyłem 42. start i lądowanie. Dla porządku dodam, że zdarzenie miało miejsce na pokładzie  Embraera 195 (LOT) z Moskwy do Warszawy. Wcześniej miałem przyjemność podróżować z Moskwy do Symferopola potężnym Iłem 96 (na zdjęciu poniżej).

 

 

Więcej…

Marian Kocemba i jego izba

Gdy przyjrzymy się bliżej kolekcjonerom i miłośnikom historii żyjącym na ziemi oświęcimskiej, to okaże się, że Marian Kocemba z Osieka nie jest tak znany, jak na to zasługuje ze względu na swoje zbiory i osobowość.

marian kocemba izba osiek 700 01

Więcej…

Na zdjęciu z Leninem – kolejna odsłona

To była wyprawa, z której chciałem przywieźć 30. jubileuszową fotografię z wodzem rewolucji. Wróciłem z kolejnymi ośmioma.

Z Leninem w Porozowie

Więcej…

Onirycznie w kamieniołomie w Chełmku

Kto nie wystraszył się zapowiedzi deszczowego wieczoru i w piątek wybrał się na chełmecką Skałę - nie żałował. Sebastian Pypłacz i VJ „Malaga” przygotowali bowiem wyśmienitą muzyczno-wizualną ucztę.


 

Więcej…

Zdjęcie na Twojej ścianie


O oryginalnej i przyciągającej wzrok fotografii, która ozdobi wnętrze domu, czy mieszkania myśli wiele osób. Czy to duży wydatek? Nic bardziej mylnego.

 sprzedaz glowne

 

ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z OPISAMI

 

Więcej…

Trochę czasu minęło od wypadu do niezwykłego miejsca, jakim bez wątpienia jest Czufut-Kale. Dziś z wielką przyjemnością powracam do wrześniowego, niedzielnego popołudnia spędzonego z Wiką i Jackiem w skalnym mieście.

 

 

O Czufut-Kale i jego niezwykłej historii jest mnóstwo informacji w internecie. Dlatego też nie będę tu przynudzał. Kto chce, ten znajdzie ;)

Nam, podczas powolnego spaceru ulicami z koleinami wyżłobionymi przez tysiące kół na przestrzeni wieków, dopisywały humory i pogoda, co widać na fotkach.

Po kilku godzinach w skalnym mieście czebureki w tatarskiej restauracji smakowały jak nigdy.