1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Zabytkowa Stacja Wodociągowa „Zawada” w Karchowicach – w środku cuda techniki

Szlak Zabytków Techniki w województwie śląskim obfituje w miejsca niezwykłe i magiczne. Po walcowni w Szopienicach przyszedł czas na Karchowice. Tam spotkało nas wiele miłych niespodzianek.


 

Więcej…

Na rowerze przy schronach bojowych nad Wisłą

Na kolejną wycieczkę na jednośladzie zapraszam na wał wiślany. Kierunek - Jedlina. Oprócz wspaniałych, nadrzecznych krajobrazów ta malownicza trasa zapewnia też wiele spotkań z historycznymi pamiątkami.

na rowerze przy schronach nad wisla bierun 01

Więcej…

Dlaczego mimo pandemii jeżdżę na rowerze

Wszyscy wokół apelują, by zostać w domu. Również uważam, że bez potrzeby wychodzić z niego nie wolno. Ale jednocześnie zachęcam do utrzymania aktywności fizycznej w tym trudnym czasie. Powodów jest wiele.

dlaczego mimo pandemii jezdze na rowerze

Więcej…

Prawdziwe Lipiny na zdjęciach

„Dziedzictwo” – tak wystawę swoich fotografii nazwali – Joanna Chrząszcz i Roman Stopa. Odważnie, za sprawą wielu znaczeń tytułowego słowa. Zdjęcia dwojga twórców można oglądać w Galerii „Na skrzydłach” w Gminnej Bibliotece Publicznej w Przeciszowie.

Więcej…

W drodze do Karakołu

24 godziny - tyle trwało przemieszczenie się z Oświęcimia do Karakołu nad jeziorem Issyk-Kul w Kirgistanie.

 

Więcej…

Makrofotografie w jednym miejscu

W tym roku bardzo często jest dobre światło do zdjęć z bliska. Takie jak lubię – miękkie, lekko rozproszone, delikatne, pozwalające malować przy pomocy aparatu i obiektywu. Grzechem wielkim byłoby nie wykorzystywać tak fantastycznych warunków.

fotografia makro 100 2019

Więcej…

Wyspy nigdy nie były celem moich planowanych wyjazdów. Gdy jednak się zdarzyło, że mogę tam śmignąć, śmignąłem. W miłym towarzystwie :)

 

Jeszcze przed wylotem wiadomo było, że obowiązkowym punktem odwiedzin w trakcie tygodniowego pobytu w Manchesterze jest lotnisko i jakaś miejscówka spotterska. Tych przy Manchester Airport jest wiele. Zdecydowaliśmy się na tytułowy RVP. By tam dotrzeć, trochę nam zeszło na pytaniu policjantów i w punkcie informacji turystycznej. Wreszcie wsiedliśmy do autobusu nr 200 (2,9 GBP tam i z powrotem). Kilka minut później byliśmy w Runway Visitor Park.

To miejsce powinno być obowiązkowym punktem wyjazdów służbowych osób, które decydują o zagospodarowaniu terenu wokół lotnisk w Polsce. Platformy widokowe dla spotterów, stoliki dla odwiedzających, restauracja i wyeksponowany Concorde w hali. Do tego wystawa statyczna samolotów. Cały dzień to mało, by się nacieszyć wszystkimi atrakcjami.

Gdyby jeszcze nie przysłowiowa angielska pogoda...

Nam, gdy przyjechaliśmy do RVP, wiało i lało. Z małymi przerwami. Ale nawet dla tych kilku chwil bez deszczu warto było. Bardzo.

Majestatycznie wytaczający się w trakcie kołowania Jumbo B747 China Airlines czy lądujący A330 Lufthansy Cargo to tylko niektóre atrakcje pobytu w RVP.

PS Podziękowania dla Zosi i Andrzeja za dzielne zniesienie wizyty najechańców ;)