1 | 2 | 3 | 4

Szukaj

Facebook

Instagram

obrazek 2019a

Na zdjęciu z Leninem

Nieco o fotografii produktowej

W czwartek spotkaliśmy się w kameralnym gronie, w ramach KMF Chełmek, w Miejskim Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji w Chełmku,  by porozmawiać o zdjęciach przedmiotów i poćwiczyć w pracowni zmontowanej ad-hoc.

Więcej…

Kirgistan - krajobrazy, które zachwycają

Wspomnienia z ostatniej wyprawy do Kirgistanu wracają i wracają. Pewnie tak będzie do następnego (?) wyjazdu.

 

Więcej…

Makro natura – zdjęcia stare i nowe

Niedawno obiecałem zamieścić na stronie więcej makrofotografii. Dziś zapraszam do oglądania.

Więcej…

Wielkie kropienie w Chełmku

Zgodnie z zapowiedzią, program jednego z kolejnych spotkań Klubu Miłośników Fotografii w Chełmku zrealizowaliśmy w stu procentach ;) W środę wieczorem było trochę i o fotografii otworkowej, i o technice robienia zdjęć makro kropli wody.

 

Więcej…

Wystawa ".kg. Niezwykły Kirgistan. Ludzie, miejsca". Teraz w Chrzanowie

Stało się :) Zapraszam na wystawę fotografii do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chrzanowie.

Więcej…

Zaćmienie Słońca, czyli jestem szczęściarzem

Jestem szczęściarzem, bo mogłem dziś od początku do końca podziwiać niezwykłe zjawisko częściowego zaćmienia Słońca na południu Polski. Mało tego, mogłem też zrobić parę zdjęć w trakcie przechodzenia Księżyca przez słoneczną tarczę :)

 

Więcej…

Coraz więcej osób pyta mnie, co mi daje regularne korzystanie z jednośladu i w jaki sposób motywuję się do jazdy. Z przyjemnością odpowiadam na te pytania.

szesc powodow

1. Lubię to
Bez lubienia i bez miłości nie ma nic. Także z rowerem. Można sobie wmawiać, że warto i trzeba jeździć. Bo inni tak mówią. Piszą też w różnych miejscach - że to dobrze, że zdrowo. Że lans w obcisłych jest ;)

Moja przygoda z jednośladem zaczęła się jeszcze w dzieciństwie, choć samej nauki nie pamiętam. W ostatnich latach coraz częściej dzień bez jazdy na kole jest dniem straconym. Nie ukrywam, że jedną z ważnych przyczyn tego stanu rzeczy było pożegnanie, po 37 latach, palenia. W zamian pojawił się rowerowy nałóg. To dobra zamiana, prawda :)?

na rowerze 007

Nie ma dla mnie znaczenia, czy za oknem panują letnie upały, czy straszą zimowe mrozy. Przy okazji odkryłem, że niesamowitą frajdę sprawia mi jazda po śniegu.
Dlatego też u mnie sezon nigdy się nie kończy.

2. Dbałość o zdrowie
Tu otwiera się wiele przestrzeni do rozważań, w jaki sposób rekreacyjna jazda na rowerze wpływa na poprawę formy.

Na własnym przykładzie wskażę kilka pozytywnych skutków. Sprawdzone :)
a) Spokojne wycieczki obniżają poziom glukozy.
b) Po zakończeniu przejażdżki uwalniają się endorfiny (hormon szczęścia).
c) Regularne eskapady rowerowe przynoszą w rezultacie ogólne wzmocnienie organizmu i zwiększenie odporności na przeziębienia.
d) W plenerze mam okazję często spoglądać daleko przed siebie. Po godzinach spędzonych przed ekranem komputera oczy są wdzięczne ;-) za taki relaks.

3. Myślenie o ekologii
Brzmi banalnie, ale to prawda – rower jest ekologicznym środkiem transportu. Nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę oddziaływanie na środowisko związane z koniecznością utylizacji zużytych opon, dętek, czy łańcuchów. Jest ono znacząco niższe, niż w przypadku skuterów, czy samochodów.
To, że w czasie jazdy na rowerze nie spalamy benzyny, gazu, oleju napędowego i nie szkodzimy naturze, to oczywiste. Spalamy za to kalorie :) Aplikacja pokazuje mi ok. 300 kcal na 10 kilometrów przejechanych w tempie spacerowym. Warto? Warto.

4. Finanse są ważne
Jeśli dojeżdżamy do pracy na rowerze, nie płacimy za benzynę i nie przyczyniamy się do powstawania smogu. Gdy nasza droga przebiega przez miasto, dodatkowo oszczędzamy czas. Nie musimy przecież czekać na zielone światło na skrzyżowaniu, czy też stać w korkach.

Łatwo policzyć, ile możemy zaoszczędzić codziennie wybierając rower (droga do pracy, do sklepu, do znajomych itd.) zamiast samochodu. Proponuję te pieniądze regularnie wrzucać do skarbonki. Zapewniam – po roku uzbiera się pokaźna suma. Tylko 5 zł dziennie (cena litra benzyny 95 w momencie dodawania wpisu to 7,18 zł) daje po 12 miesiącach ponad 1800 zł. Na pewno warto się schylić po taką kwotę. To np. koszt siedmiodniowej wycieczki all inclusive do Afryki (z kupnem pamiątek).

na rowerze 002

5. Bliżej przyrody
Jednoślad jako środek transportu - to jedno. Rekreacyjne wycieczki - to drugie.

Świat widziany z siodełka znacznie różni się od tego widzianego z okna samochodu. Ponadto na rowerze można dotrzeć w wiele miejsc niedostępnych dla kierowców aut. Jakże przecież kuszące są ścieżki leśne i polne wiodące nie wiadomo dokąd ;-)

Odkrywanie uroków krajobrazów w pobliżu miejsca zamieszkania - bezcenne. Dalekie kraje są piękne. Świat blisko, wokół nas, bywa często jeszcze piękniejszy.

6. Fotografia
Jest dla mnie ściśle związana z bliskością przyrody. Na rowerze można się zatrzymać w niemal dowolnym miejscu i momencie. Przy moim zamiłowaniu do makrofotografii i krajobrazów to bardzo ważna opcja.

Do tego dochodzi naturalna ciekawość różnych roślin widzianych po drodze, późniejsze poszukiwanie ich nazw i radość z odnalezienia. Roślina nazwana po imieniu staje się znacznie bliższa :-)
Listę korzyści wynikających z jazdy na rowerze, oczywiście, można by jeszcze znacznie wydłużyć. Motywacji również może być znacznie więcej.

U mnie powyższa szóstka skutecznie robi robotę.

 

PROPONOWANE PRZEZE MNIE WYCIECZKI ROWEROWE PO ZIEMI OŚWIĘCIMSKIEJ I OKOLICACH

1. Kilometr zerowy Wisły na rowerze

2. Na rowerze między stawami

3. Na rowerze dookoła stawu Pośredniego

4. Na rowerze przy schronach bojowych nad Wisłą

5. Na rowerze dookoła Oświęcimia

6. Żydowskie miasto na rowerze

7. Na rowerze do kamienia granicznego

Na rowerze z aplikacją